Ciemne koszulki z logo farbują ręce. Wydawać je ludziom?

Odebraliśmy wczoraj ciemne koszulki z logo dla ludzi na stoisko. Nadruk wygląda równo, kolor logo też jest taki jak w projekcie, więc na początku uznałem, że temat zamknięty. Dopiero przy mierzeniu kilku sztuk zobaczyłem, że po paru minutach mam lekko ciemne palce, jak po dotykaniu świeżo barwionego materiału. To nie wygląda na kruszący się nadruk. Bardziej jakby sama czarna koszulka puszczała kolor. Termin mamy za kilka dni i nie wiem, czy to normalne po rozpakowaniu, czy jednak sygnał, żeby zatrzymać partię. Boję się też wyprać wszystko na własną rękę, bo potem dostawca może powiedzieć, że już ruszyliśmy towar. Jak byście to rozegrali? Wydalibyście ludziom po uprzedzeniu, zrobili pranie próbne paru sztuk, czy od razu zgłaszali problem i czekali na odpowiedź?

Dyskusja

14 odpowiedzi
AnetaK
Farbują na sucho czy dopiero jak materiał jest wilgotny? Sprawdziłabym wilgotną chusteczką albo jasną szmatką, bo od tego dużo zależy.
MirekOdKoszulek

W odpowiedzi do: AnetaK

Na sucho po samej przymiarce był lekki szary ślad na palcach. Zrobiłem potem próbę wilgotną chusteczką i ona już zebrała wyraźnie ciemny kolor. Nie tarłem mocno, raczej zwykłe przetarcie materiału.
DamianZDrukarni

W odpowiedzi do: MirekOdKoszulek

Po rozpakowaniu faktycznie czasem jest pył z produkcji albo z pakowania i sucha dłoń może się lekko przybrudzić. Ale przy wilgotnej chusteczce, która łapie wyraźny kolor, już bym tego tak spokojnie nie odpuścił. Wziąłbym dwie, trzy sztuki z różnych rozmiarów i tylko na nich zrobił próbę. Przed praniem cyknij zdjęcie chusteczki obok czystej, bo potem rozmowa z dostawcą jest mniej na zasadzie 'wydaje mi się'.
KasiaNaStoisku
Przy stoisku bym uważała, bo ludzie często mają pod spodem jasne longsleeve'y albo koszule. Ręce jeszcze jakoś umyjesz, ale ślad na kołnierzu czy przy szyi wygląda już kiepsko. U nas kiedyś ciemne polówki zostawiały delikatny nalot po całym dniu i dopiero wtedy ktoś to wyłapał.
IzaSklepik
Mieliśmy podobnie przy granatowych koszulkach dla ekipy sklepu. Po pierwszym praniu dwóch sztuk kolor prawie przestał schodzić, ale jedna dalej brudziła ręcznik. Dzięki temu nie ruszaliśmy całego kartonu i łatwiej było pokazać dostawcy, że coś jest na rzeczy.
Basia89
Ja bym się bała wydać takie koszulki bez sprawdzenia. Jak komuś pofarbują ręce albo jasną bluzkę, to pretensje i tak pójdą do was.
BartekZMetka
Zrób zdjęcia zanim cokolwiek wypierzesz. Dłoń po przymiarce, chusteczka po przetarciu, może jeszcze kawałek jasnego materiału. Dostawcy przy takich rzeczach lubią pytać, czy to nie było mocne tarcie albo mokre ręce, więc dobrze mieć pokazane normalne użycie.
RenataM
To ma być na jeden event za chwilę czy ubrania do noszenia dłużej w pracy? Przy jednorazowym użyciu też jest ryzyko, ale termin sporo zmienia.
MirekOdKoszulek

W odpowiedzi do: RenataM

Za kilka dni mamy wydarzenie i to miały być koszulki na stoisko, ale potem pewnie też zostaną do kolejnych akcji. Dlatego się waham. Jak wypiorę całość i coś się skurczy albo zmieni, to zrobię sobie drugi problem. A wydanie ich bez żadnego testu też mi średnio pasuje.
SebekKoszulki

W odpowiedzi do: MirekOdKoszulek

Przy takim terminie nie decydowałbym po jednej sztuce. Weź po jednej koszulce z kilku rozmiarów i z różnych worków, jeśli są osobno pakowane. Zrób ten sam test chusteczką i odłóż na bok te, które puszczają najmocniej. Czasem problem siedzi w jednej paczce, a nie w całej partii. I oznacz sobie sztuki prane testowo, bo przy wydawaniu łatwo potem pomieszać, co było ruszane, a co nie.
marek77
Nie prałbym całej partii przed zgłoszeniem. Jak potem wyjdzie coś gorzej, dostawca może się czepiać, że to już nie jest stan z odbioru.
KarolGrafik
W zgłoszeniu rozdzieliłbym nadruk od samej koszulki. Skoro logo wygląda dobrze, to niech temat nie ucieknie w projekt albo kolor nadruku. Problem brzmi bardziej jak barwienie bazowej koszulki i tak bym to nazwał.
EwaN
Ja bym nie wydawała wszystkiego ludziom w ciemno, ale też nie panikowała od razu z całą partią. Wzięłabym kilka sztuk z różnych rozmiarów, zrobiła test na wilgotno i jedno pranie próbne tylko na oznaczonych koszulkach. Do tego zdjęcia przed i po, żeby nie było później zgadywania. Równolegle napisałabym do dostawcy, że termin jest blisko i potrzebujesz jasnej odpowiedzi, czy według nich to normalne. Jak zaczną odpowiadać wymijająco, to przynajmniej nie bierzesz całego ryzyka na siebie.
MirekOdKoszulek
Dzięki, tak zrobię. Wezmę kilka rozmiarów do testu, odłożę te sztuki osobno i wyślę zdjęcia do dostawcy zanim cokolwiek rozdamy.