Search Console pokazuje miękkie 404, a strona działa. Co sprawdzić?

Mam zagwozdkę z Search Console i nie chcę od razu ruszać całej strony, bo może robię z tego większy temat niż trzeba. W raporcie indeksowania pojawiło mi się miękkie 404 przy jednej podstronie. Po wejściu z przeglądarki wszystko działa, nie ma żadnego błędu, formularz się ładuje i z menu też da się tam przejść. To jest krótka strona informacyjna, raczej pomocnicza niż sprzedażowa. Ma kilka zdań i formularz, bez długiego opisu. Przy miękkim 404 najpierw patrzeć na technikalia, czy Google mógł po prostu uznać, że strona jest za uboga? Mieliście tak, że dla ludzi strona działała normalnie, a Search Console widziało ją jak 404?

Dyskusja

14 odpowiedzi
AnetaK
Jaka to strona, bardziej kontaktowa czy coś z ofertą? Jeśli są tam dwa zdania i formularz, to zaczęłabym od treści, nie od wielkiego naprawiania.
DamianSklepowy

W odpowiedzi do: AnetaK

To jest strona o wycenie indywidualnej z formularzem kontaktowym. Są chyba cztery zdania, nagłówek i pola formularza. Link mam w stopce i jeszcze z jednej podstrony produktu, więc nie jest całkiem porzucona.
MichalNaWitrynie

W odpowiedzi do: DamianSklepowy

Po takim doprecyzowaniu też bardziej bym patrzył na ubogą zawartość niż na awarię. Człowiek widzi formularz i rozumie, o co chodzi, bo trafił tam z konkretnej strony. Google może zobaczyć głównie krótki tekst i pola formularza, czyli coś trochę jak strona zastępcza. Ja bym dopisał parę zdań, ale takich normalnych, nie pod SEO na siłę. Na przykład kiedy warto wysłać wycenę i jakie informacje przyspieszą odpowiedź. Jeśli da się ją podlinkować z miejsca, gdzie użytkownik naprawdę szuka wyceny, też bym to zrobił.
OlaOdSklepu
Miałam podobnie przy stronie o odbiorze osobistym. Dla mnie była jasna, bo był adres, godziny i mapka, ale tekstu prawie wcale. Search Console uparcie pokazywał miękkie 404, chociaż klient mógł normalnie wejść. Dopisałam wtedy po ludzku, kiedy można odebrać zamówienie, co przychodzi w potwierdzeniu i kiedy lepiej wybrać kuriera. Nie zniknęło od razu, chyba dopiero po kilkunastu dniach. Nie wiem, czy to była jedyna przyczyna, ale nie musiałam przebudowywać strony.
RadekP
Ja bym jeszcze sprawdził najprostszą rzecz: czy ten adres faktycznie zwraca 200 i czy nie ma po drodze jakiegoś przekierowania. W inspekcji URL w Search Console zobaczysz też, czy Google dalej widzi ten konkretny adres jako problem. Przynajmniej odpadnie zgadywanie na podstawie starego raportu.
DamianSklepowy

W odpowiedzi do: RadekP

Sprawdziłem przed chwilą i wychodzi 200. W inspekcji URL nadal mam ten komunikat, ale tylko dla tej jednej strony. Inne podobne podstrony nie mają błędu, chociaż też nie są jakieś bardzo rozbudowane.
PawelZAgencji

W odpowiedzi do: DamianSklepowy

Samo 200 jeszcze nie zamyka sprawy. Przy zwykłym 404 serwer mówi wprost, że strony nie ma, a miękkie 404 to bardziej sygnał, że strona wygląda jak brak właściwej zawartości. Formularz plus kilka zdań może wpaść w taki przypadek. Nie robiłbym z tego awarii technicznej, skoro dotyczy jednego URL-a. Dopisałbym trochę treści, żeby było jasne, co użytkownik ma tam załatwić. Potem walidacja i cierpliwość, bo te raporty potrafią stać w miejscu dłużej, niż by się chciało.
IzaSklepik
Przy jednym adresie raczej bym się nie nakręcała. U siebie najpierw patrzę, czy strona ma sens dla klienta, a nie tylko czy raport świeci na czerwono. Jeśli to pomocnicza podstrona, zrobiłabym małą poprawkę i poczekała.
KrzysiekM
Brzmi jak strona, która dla robota może wyglądać na pustą wizytówkę z formularzem. Dla nas sens jest oczywisty, ale z samego tekstu może nie wynikać.
EwaN
Tylko po poprawce nie dłub przy tym codziennie. Miałam stronę już poprawioną, a w raporcie jeszcze jakiś czas wisiał stary stan. Dopiero kolejna kontrola to przepchnęła i wtedy było wiadomo, że nie trzeba szukać dalej.
MartaK
U mnie walidacja też nie dała efektu od razu. Kliknęłam, zostawiłam temat i dopiero po czasie błąd zniknął.
Tomek83
A ta strona realnie zbiera zapytania, czy jest bardziej dodatkiem? Bo inaczej bym się przejmował stroną, z której ludzie faktycznie piszą, a inaczej taką schowaną w stopce.
magda_lodz
Zrobiłabym jedną małą zmianę, żeby potem dało się ocenić, czy coś pomogło. Dopisałabym po prostu, do czego jest formularz, co warto wpisać w wiadomości i kiedy można liczyć na odpowiedź. Sprawdziłabym też, czy prowadzi tam link z miejsca, w którym klient może szukać wyceny, a nie tylko ze stopki. Przy jednym miękkim 404 nie ruszałabym całej struktury, bo łatwo sobie zrobić większy bałagan.
DamianSklepowy
Dzięki, zrobię właśnie tak. Sprawdzę jeszcze raz status, dopiszę kilka konkretnych zdań i dam temu trochę czasu, zamiast ruszać pół serwisu.