Paczkomat nie przyjmie paczki przez gabaryt. Dopłacać za kuriera?

Mam dzisiaj mały zgrzyt przy zamówieniu i nie wiem, jak to rozegrać, żeby nie wyszło niezręcznie. Klient kupił produkt, opłacił całość i wybrał paczkomat. Dopiero przy pakowaniu wyszło, że po zabezpieczeniu karton nie łapie się już na gabaryt, który mamy w tej metodzie. Sam produkt nie wyglądał na problematyczny, więc wcześniej tego nie wyłapałam. Kurier jest kilka złotych droższy. Kwota niby żadna, ale nie wiem, czy pisać do klienta z prośbą o dopłatę, czy po prostu wziąć to na siebie i wysłać kurierem. Macie jakieś swoje zasady na takie sytuacje? Bardziej dopłacacie sami przy takim błędzie, czy pytacie klienta, czy zgadza się na różnicę?

Dyskusja

15 odpowiedzi
TomekZLodzi
To nie mieści się przez sam produkt czy dopiero przez karton i wypełnienie? U nas parę razy coś wyglądało niewinnie, a po zabezpieczeniu narożników robiła się paczka już nie do paczkomatu.
OlaOdSklepu

W odpowiedzi do: TomekZLodzi

Dopiero przez karton i zabezpieczenie. Sam produkt jeszcze wyglądał bezpiecznie, ale nie chcę go wciskać na styk, bo łatwo go obić. Po normalnym zapakowaniu robi się za wysoki na ten gabaryt.
AnetaK

W odpowiedzi do: OlaOdSklepu

No to ja bym już nie prosiła o dopłatę. Klient nie widział tego kartonu po spakowaniu i nie miał jak zgadnąć, że zabezpieczenie zmieni gabaryt. Napisałabym po prostu, że dla bezpieczeństwa paczka pójdzie kurierem, a koszt zostaje po waszej stronie.
Basia89
Ja bym przy pierwszej takiej wpadce dopłaciła sama. Klient kliknął dostawę, którą sklep mu normalnie pokazał.
RadekP
U nas takie rzeczy wyszły dopiero wtedy, gdy zaczęliśmy patrzeć na wymiar po spakowaniu, a nie na sam produkt. Czasem dochodzi grubszy karton, wypełnienie, folia i nagle robi się zupełnie inna paczka niż w opisie. Paczkomat potrafi odpaść też przez wagę albo przez to, że paczka jest długa i niewygodna, mimo że jeden wymiar jeszcze wygląda dobrze. W tej konkretnej sytuacji raczej nie obciążałbym klienta, jeśli koszyk przepuścił mu paczkomat bez ostrzeżenia. Ale po wysyłce sprawdziłbym podobne produkty, bo inaczej to wróci przy następnym większym zamówieniu.
DamianSklepowy
Zerknij jeszcze na wagę po spakowaniu. U nas raz wymiar był na granicy, ale tak naprawdę wysypało się dopiero na wadze zestawu.
piotrek_krk
Dla mnie dużo zależy od tego, co klient widział przed płatnością. Jeśli przy produkcie albo w koszyku było wyraźnie napisane, że paczkomat tylko dla części zamówień, to jeszcze da się normalnie zapytać o dopłatę albo zmianę wysyłki. Jeśli paczkomat był po prostu dostępny jak każda inna opcja, to bym tego nie przerzucał na klienta. Nawet mała dopłata po zakupie potrafi zostawić słabe wrażenie. Sam wolę wtedy połknąć kilka złotych i dopiero potem poprawić ustawienia.
Basia89

W odpowiedzi do: piotrek_krk

Właśnie o to mi chodzi. Klient potem nie będzie pamiętał limitów i gabarytów, tylko to, że po opłaceniu ktoś chce jeszcze parę złotych.
krzysiek32

W odpowiedzi do: Basia89

Basiu, przy pierwszym razie pełna zgoda. Tylko jeśli po miesiącu dalej wyskakują takie paczki, to samo dopłacanie już niczego nie naprawia.
Monika83
Ja bym uważała głównie na sposób napisania wiadomości. Nie zaczynałabym od tego, że jest problem i trzeba dopłacić, tylko od informacji, że przy pakowaniu wyszło, że bezpieczniej będzie wysłać kurierem. Jeśli bierzesz koszt na siebie, to klient raczej odbierze to jako plus. Przy pytaniu o dopłatę dałabym mu normalnie wybór, bez tonu że to już postanowione.
PawelR
Ja bym zadzwonił albo napisał krótko, zanim paczka pójdzie dalej. Czasem rozmowa załatwia temat szybciej niż rozkminianie tych kilku złotych.
IzaSklepik
Mieliśmy podobną akcję z produktem, który sam był nieduży, ale w kartonie robił się bardzo niewygodny. Dopłaciliśmy do kuriera i napisaliśmy klientce, że zmieniamy dostawę, żeby paczka doszła bez uszkodzeń. Odpisała tylko, że jasne, dzięki za informację. Dopiero po tej wysyłce poprawiłam opis dostawy przy tym produkcie, bo wcześniej też bym nie wpadła na to, że opakowanie aż tak zmieni sprawę.
MichalNaWitrynie
Po tej jednej paczce sprawdziłbym jeszcze, czy klient miał gdziekolwiek sygnał, że metoda dostawy może się zmienić przez gabaryt. Nie chodzi o wielki komunikat, tylko o to, czy większe produkty nie mają przypadkiem obiecanych wszystkich opcji wysyłki. U nas kiedyś karta produktu żyła swoim życiem, koszyk swoim, a magazyn dopiero przy pakowaniu widział prawdziwy karton. Klienta takie rozróżnienia nie obchodzą, bo dla niego sklep coś pokazał i przyjął płatność. Przy kilku największych produktach zrobiłbym próbne pakowanie albo chociaż wpisał realny wymiar opakowania, żeby obsługa nie musiała co chwilę tego odkręcać ręcznie.
krzysiek32
Ja bym to potraktował tak: teraz koszt na siebie, później poprawka w ustawieniach albo opisie produktu. Jeśli to jednorazowa pomyłka, trudno, zdarza się. Jeśli zacznie się powtarzać, to już nie jest miły gest dla klienta, tylko błąd w procesie. Wtedy trzeba przejrzeć większe produkty, bo będziecie wracać do tej samej rozmowy co kilka zamówień.
RenataM
Jako klientka źle bym odebrała dopłatę po zapłaceniu, nawet małą. Ale informacja, że sklep zmienia wysyłkę na kuriera bez kosztu dla mnie, byłaby już zupełnie ok.