Dodałem dane strukturalne i Google nic nie pokazuje. Czekać?

Mam małą stronę z kilkoma podstronami usługowymi i osobną sekcją z opiniami. Ostatnio dopisałem dane strukturalne w szablonie, bo chciałem, żeby Google lepiej łapało, co jest na stronie. W teście wszystko przechodzi bez błędów, w Search Console też nie mam żadnego alarmu, ale w wynikach wyszukiwania nie zmieniło się kompletnie nic. Nie chodzi mi o wzrost pozycji, tylko o sam widoczny efekt przy wyniku, bo po kilku dniach spodziewałem się chociaż małej różnicy. Czy przy takich danych po prostu trzeba czekać, aż Google jeszcze raz przejdzie stronę, czy brak efektu może znaczyć, że zrobiłem coś źle albo że Google i tak może to olać?

Dyskusja

14 odpowiedzi
AnetaK
U mnie po takich zmianach nigdy nie było efektu z dnia na dzień. Google potrafi pobrać stronę, widzieć dane, a i tak nie pokazać nic dodatkowego przy wyniku. Jeśli test nie pokazuje błędów, to na początku nie przepisywałabym tego co chwilę. Raczej dałabym temu chwilę i sprawdziła, czy ten konkretny adres był już odświeżony.
KarolGrafik
Jakie dane dokładnie dodałeś? Bardziej opinie, produkt, artykuł, czy coś pod FAQ?
MichalNaWitrynie

W odpowiedzi do: KarolGrafik

Głównie opinie i trochę danych organizacji, FAQ nie ruszałem. Test pokazuje, że składnia jest poprawna i widzi te elementy, dlatego zacząłem się zastanawiać, czy przy wyniku powinno się coś pojawić. Opinie są normalnie widoczne na stronie, nie w jakiejś schowanej zakładce. Od wdrożenia minęło chyba osiem dni.
PawelZAgencji

W odpowiedzi do: MichalNaWitrynie

To, że test przechodzi, mówi głównie tyle, że Google potrafi odczytać strukturę i nie widzi tam oczywistego błędu technicznego. To jeszcze nie znaczy, że musi pokazać rozszerzony wynik. Przy opiniach dochodzi też pytanie, czy Google uzna ten typ danych za sensowny akurat dla tej podstrony. Osiem dni to niedużo, szczególnie jeśli strona nie jest często odwiedzana przez robota. Ja bym najpierw sprawdził datę ostatniego pobrania tej konkretnej podstrony, a nie sam zielony wynik testu. I nie grzebałbym w kodzie co dwa dni, bo potem trudno dojść, co naprawdę miało wpływ.
IzaSklepik
Miałam podobnie w sklepie, tylko u mnie chodziło o produkty. Na części kart po czasie pojawiły się dodatkowe informacje, a na części nigdy, chociaż szablon był ten sam. Najpierw też szukałam błędu we wdrożeniu. Potem odpuściłam, bo wyglądało na to, że Google po prostu wybierało, gdzie chce to pokazać.
marek77
Zacząłbym od inspekcji tego jednego adresu, na którym najbardziej Ci zależy. Jeśli Google ma jeszcze starą wersję strony, to możesz czekać na efekt, którego ono nawet nie miało z czego zrobić. Po zgłoszeniu też bym nie zakładał, że wynik zmieni się od razu. Bardziej chodzi o to, żeby nie poprawiać w ciemno czegoś, czego robot jeszcze nie zobaczył.
Tomek83
U mnie akurat czekanie nic nie dało. Test był zielony, Search Console bez błędów, a w wynikach przez kilka tygodni było po staremu. Zostawiłem to, bo nie chciałem grzebać tylko po to, żeby może pojawiła się ikonka albo gwiazdki. Strona działała, pozycje się nie sypały, tylko Google najwyraźniej nie uznało tego za warte pokazania.
Basia89

W odpowiedzi do: Tomek83

A wtedy zmieniałeś tylko dane strukturalne, czy też tekst na stronie? Bo takie przypadki łatwo porównać trochę na skróty.
lukasz_wawa

W odpowiedzi do: Tomek83

Ja bym tylko uważał z podejściem, że wystarczy poczekać i samo się wyjaśni. Jeśli znacznik opisuje coś, co realnie jest na stronie i użytkownik może to normalnie zobaczyć, to jest dużo lepiej. Ale jeśli dane są dodane trochę pod ładniejszy wygląd wyniku, Google może je po prostu pominąć i nie będzie z tego wielkiego komunikatu. Przy opiniach to jest dość częste, bo każdy liczy na gwiazdki, a później okazuje się, że sam typ danych nie wystarcza. Dlatego patrzyłbym na zgodność treści ze znacznikiem, nie tylko na zielony test. Zielony test jest okej, ale nie jest obietnicą wyglądu wyniku.
MartaK
Sprawdzałeś w inspekcji adresu, kiedy Google ostatnio pobrało tę podstronę? Bez tego trochę się zgaduje, czy ono już w ogóle widziało zmianę.
JarekNaSpokojnie
U mnie raz pokazało dodatki, raz nie, przy prawie takich samych podstronach. Od tamtej pory traktuję schema bardziej jako pomoc dla Google, a nie obietnicę wyglądu wyniku.
EwaN
Ja bym na Twoim miejscu zostawiła wdrożenie na chwilę w spokoju, ale sprawdziła jedną konkretną podstronę, nie całą stronę naraz. Jeśli dane pasują do tego, co widać w treści, a adres został już ponownie pobrany, to dalsze poprawianie może być tylko kręceniem się w kółko. Google naprawdę potrafi nie pokazać żadnego dodatku, nawet gdy technicznie wszystko wygląda dobrze. Możesz zgłosić adres do sprawdzenia i zapisać sobie datę, żeby wrócić do tego później. Tylko nie oceniaj po jednym dniu i nie zmieniaj co chwilę nazw pól. Wtedy sam sobie zrobisz bałagan i później nie będziesz wiedział, co było przyczyną.
Basia89
Przy opiniach chyba najłatwiej nastawić się na gwiazdki i potem się rozczarować. Google może widzieć opinie, a mimo to nie pokazać ich przy wyniku.
PawelZAgencji
Patrzyłbym na to przez konkretną podstronę, a nie przez sam fakt, że coś jest wdrożone w szablonie. Jeśli opinie są widoczne, znacznik je opisuje i Google pobrało już nową wersję, to podstawę masz zrobioną. Dalej decyzja o pokazaniu dodatku nie jest w pełni po Twojej stronie. Bez wyraźnego błędu raczej bym tego nie ruszał, tylko zobaczył, co się stanie po kolejnym odświeżeniu.