Zmieniłem H1 i Google łapie inne frazy. Wracać do starego tekstu?

Mam mały dylemat po zmianie tekstu na jednej podstronie. Nie ruszałem adresu, title ani menu, ale zmieniłem H1 i pierwszy akapit, bo stary opis był strasznie ogólny i trochę trącił poprzednią wersją strony. Chciałem to napisać prościej, żeby od razu było wiadomo, czego dotyczy usługa. Po mniej więcej tygodniu w Search Console zaczęły mi wpadać inne zapytania niż wcześniej. Część jest blisko tematu, ale część brzmi jak poboczne skojarzenia i mam wrażenie, że Google trochę inaczej odczytało stronę. Kliknięć nie mam tam dużo, więc ciężko mi stwierdzić, czy to tylko chwilowe mieszanie po zmianie, czy już sygnał, że nagłówek poszedł w złą stronę. Co byście zrobili? Wrócić do starego H1, poprawić tylko pierwszy akapit, czy zostawić jeszcze do obserwacji? Nie chcę co kilka dni majstrować przy tej samej podstronie, ale też szkoda mi czekać miesiąc, jeśli kierunek jest nietrafiony.

Dyskusja

16 odpowiedzi
AnetaK
Dopytam o jedną rzecz: zmieniałeś tylko H1, czy przy okazji cały ten pierwszy blok tekstu pod nim? Tydzień to moim zdaniem mało, zwłaszcza jak podstrona nie ma dużego ruchu. Inaczej bym patrzyła na same nowe wyświetlenia, a inaczej na realny spadek kliknięć albo zapytań od ludzi.
MichalNaWitrynie

W odpowiedzi do: AnetaK

Ruszyłem H1 i pierwszy akapit, reszta została bez zmian. Od publikacji minęło coś koło półtora tygodnia. Kliknięć jest mało, więc ciężko wyciągać wnioski, ale nowe zapytania są bardziej poboczne niż te wcześniejsze. Dlatego właśnie chodzi mi po głowie, żeby chociaż H1 cofnąć.
RadekP

W odpowiedzi do: MichalNaWitrynie

No to ja bym jeszcze nie zakładał, że winny jest sam H1. Skoro zmieniłeś też pierwszy akapit, to równie dobrze tam mogło się pojawić coś, co przesunęło temat strony w bok. Czasem jedno zdanie pod nagłówkiem mocniej ustawia intencję niż sam nagłówek. Pełny powrót do starej wersji pewnie coś pokaże, ale trochę skasuje Ci ten test. Ja bym raczej przeczytał wstęp pod kątem tych nowych pobocznych fraz i poprawił tylko fragment, który mógł je sprowadzić. Przy takim małym ruchu półtora tygodnia to nadal krótko.
Monika83
Ja bym tego nie cofała tylko dlatego, że pojawiły się inne frazy. U mnie po zmianie kilku zdań raport też przez chwilę wyglądał dziwnie, a potem część starych zapytań wróciła. Bardziej by mnie martwiło, gdyby te nowe wejścia były kompletnie nie na temat.
TomekZLodzi
Search Console po takich zmianach potrafi przez chwilę pokazać niezły miszmasz. Ja bym nie przywiązywał się do jednej frazy, tylko popatrzył, czy zmieniła się grupa zapytań. Czyli stare główne hasła osobno, nowe podobne osobno i dopiero potem te zupełnie poboczne. Sprawdź też, czy cały czas patrzysz na tę samą podstronę, bo raport czasem robi mylne wrażenie, gdy podobny temat zaczyna łapać inny adres. Jeżeli główne zapytania nie zjechały mocno, a kliknięcia są mniej więcej podobne, to jeszcze bym nie panikował. Gdyby stare frazy znikały, a nowe były wyraźnie mniej trafne, wtedy poprawiałbym tekst, ale niekoniecznie przywracał całość.
marek77
Miałem podobny numer na stronie z lokalną usługą. Zmieniłem nagłówek na bardziej konkretny i przez jakieś dwa tygodnie wpadały długie, trochę dziwne zapytania. Nie cofałem od razu, bo po kliknięciach nie było aż tak źle, jak wyglądało to po samych wyświetleniach.
piotrek_krk

W odpowiedzi do: marek77

marek77, a u Ciebie kliknięcia wtedy faktycznie spadły, czy tylko wyświetlenia rozjechały się na inne hasła?
marek77

W odpowiedzi do: piotrek_krk

Kliknięcia nie siadły od razu. Bardziej zmienił się zestaw zapytań i to mnie wtedy zmyliło. Po około trzech tygodniach było widać, że część nowych fraz jest słabsza jakościowo, ale stary ruch nie zniknął. Skończyło się na tym, że skróciłem pierwszy akapit i wyrzuciłem dwa określenia, które robiły za szeroki kontekst. Nagłówka nie przywracałem i raport po czasie wyglądał normalniej.
MartaK
U mnie po przepisaniu wstępu też przez chwilę wyglądało, jakby Google odpłynął z zapytaniami. Po paru tygodniach część się uspokoiła, więc pierwsze dni brałabym z dużym dystansem.
OlaOdSklepu
Ja przy takich zmianach patrzę też na to, co dzieje się po wejściu na stronę. Miałam kategorię, która zaczęła łapać mniej eleganckie frazy w raporcie, ale ludzie nadal wchodzili w dobre produkty i pytania od klientów się nie pogorszyły. Same zapytania czasem straszą, bo brzmią inaczej niż to, czego się spodziewasz. Jeśli są poboczne, ale dalej prowadzą do właściwej intencji, to nie zawsze jest problem.
JarekNaSpokojnie
Ja bym teraz przez chwilę nic więcej nie ruszał. Zapisz sobie datę zmiany, bo jak dołożysz kolejne poprawki, to potem nie dojdziesz, co faktycznie zadziałało.
KarolGrafik
Popatrzyłbym jeszcze na to po ludzku, bez samego raportu. Czy nowy H1 i pierwsze zdania obiecują dokładnie to, co jest dalej na stronie? Czasem człowiek poprawia tekst, żeby był konkretniejszy, a przypadkiem za mocno podbija poboczny element usługi. Wtedy Google może po prostu odbijać to, co tekst zaczął sugerować.
PawelZAgencji
Nie robiłbym ruchu tylko pod wpływem wrażenia, że frazy są inne. Najpierw zobaczyłbym, czy główna grupa zapytań faktycznie traci pozycje i kliknięcia. Co innego, jeśli doszła nowa grupa pobocznych wyświetleń, a stary ruch dalej żyje. Co innego, jeśli główne zapytania zaczęły znikać i zastępują je mniej trafne. Przy małej liczbie kliknięć kilka dziwnych fraz potrafi zrobić większe wrażenie niż powinno. Jeśli już coś zmieniać, to raczej mały fragment, a nie powrót całej starej wersji.
iwona_m
Miałam podobny stres po zmianie tekstu na stronie małej firmy. Przez pierwszy miesiąc pojawiały się zapytania, które wydawały mi się gorsze, bo po prostu ich wcześniej nie znałam. Potem wyszło, że kilka było nawet bardziej konkretnych i ludzie częściej dzwonili po wejściu. Dlatego nie oceniałabym tylko po tym, czy frazy są stare czy nowe.
EwaN
Inne zapytania nie zawsze są gorsze. Jeśli lepiej pasują do tego, co naprawdę masz na stronie, to czasem jest to nawet zdrowszy kierunek.
RadekP
Jeśli już będziesz coś ruszał, to zacząłbym od małego doprecyzowania wstępu. H1 zostawiłbym jeszcze na chwilę, o ile nie jest ewidentnie nietrafiony. Przywrócisz nagłówek i poprawisz akapit naraz, i znowu będziesz miał dwie zmienne. Lepiej zmienić jedną rzecz i zobaczyć, czy te poboczne zapytania zaczynają słabnąć.