Nowa strona nadal nie pojawia się w Google. Ile czekaliście po zgłoszeniu?

Cześć, mam pewnie podstawowe pytanie, ale już trochę się zakręciłam. Postawiłam kilka dni temu prostą stronę dla mojej małej usługi, dosłownie strona główna, oferta, o mnie i kontakt. Dodałam ją w Google Search Console, wysłałam mapę strony i ręcznie poprosiłam o zaindeksowanie strony głównej. Minęło parę dni i dalej nie widzę jej w Google nawet po wpisaniu nazwy firmy razem z miastem. W panelu coś się pokazuje, ale nie mam pewności, czy to znaczy, że Google już stronę widzi, czy tylko ją zna z mojego zgłoszenia. Nie chcę od razu panikować ani poprawiać wszystkiego naraz. Ile u Was realnie trwało, zanim nowa strona zaczęła się pojawiać? Bardziej liczyć dni, tydzień, czy dłużej?

Dyskusja

11 odpowiedzi
AnetaK
Kilka dni przy całkiem nowej stronie to jeszcze nie jest nic dziwnego. Ważne jest, co dokładnie widzisz w Search Console, bo samo zgłoszenie adresu nie oznacza, że strona już siedzi w indeksie. Masz tam komunikat w stylu „odkryto, obecnie nie zindeksowano” albo „zeskanowano, obecnie nie zindeksowano”? I kiedy dokładnie wysłałaś mapę strony?
MartaK

W odpowiedzi do: AnetaK

Sprawdziłam teraz dokładniej. Mapę strony dodałam w poniedziałek wieczorem, a prośbę o indeksację strony głównej wysłałam od razu po tym. Przy adresie strony głównej mam komunikat, że strona jest odkryta, ale obecnie nie zindeksowana. Nie widzę błędu, tylko właśnie taki status, dlatego nie wiem, czy mam czekać, czy coś jest źle ustawione.
KrzysiekM
U mnie przy jednej nowej stronie było prawie osiem dni ciszy. Dopiero potem zaczęła się pokazywać po nazwie firmy, więc po kilku dniach jeszcze bym nie wyciągał wniosków.
MichalNaWitrynie
Ten status sam w sobie nie musi oznaczać awarii. Google zna adres, ale jeszcze nie uznało, że ma go pobrać i wrzucić do indeksu. Przy nowych stronach bez historii i bez linków z zewnątrz to potrafi chwilę potrwać. Ja bym na spokojnie sprawdził kilka podstaw, zanim zaczniesz przebudowywać treści. Czy strona nie ma przypadkiem ustawionego noindex po etapie roboczym, czy robots.txt nie blokuje całego katalogu i czy strona główna normalnie zwraca status 200. Do tego zobacz, czy w mapie strony są właściwe adresy z https i bez jakichś wersji testowych. Brzmi banalnie, ale takie rzeczy często zostają po wdrożeniu.
Tomek83

W odpowiedzi do: MichalNaWitrynie

Potwierdzam z noindex. Dwa razy widziałem stronę oddaną klientowi z takim ustawieniem po wersji roboczej i wszyscy przez tydzień czekali na cud.
OlaZPragi
Miałam podobnie przy stronie znajomej kosmetyczki. Była mała, kilka podstron, zero bloga i przez pierwsze dni też wyglądało, jakby Google ją ignorowało. Ruszyło dopiero, gdy uzupełniłyśmy profil firmy i dodałyśmy stamtąd adres strony, a na samej stronie poprawiłyśmy kontakt i dane firmy. Nie wiem, co dokładnie pomogło, ale po tym szybciej pojawiła się chociaż po nazwie.
MartaK

W odpowiedzi do: OlaZPragi

U mnie właśnie też jest mało treści, bo to na razie taka prosta wizytówka. Nie mam bloga ani żadnych aktualności, tylko opis usługi i dane kontaktowe. Profil firmy mam, ale chyba jeszcze nie podpięłam tam adresu strony, więc to zaraz sprawdzę. Czy sama mała liczba podstron może powodować, że Google odkłada indeksowanie na później?
RadekP
Sama liczba podstron raczej nie jest blokadą. Są strony-wizytówki, które mają trzy albo cztery podstrony i normalnie się indeksują. Problemem bywa bardziej to, że nowa domena nie ma żadnego śladu w sieci, więc Google nie ma po co często do niej wracać. U klienta z małą stroną usługową widziałem kiedyś podobną sytuację. Nie ruszaliśmy od razu treści, tylko dopilnowaliśmy, żeby strona była dostępna bez przekierowań w kółko, miała poprawną mapę i była podlinkowana z kilku normalnych miejsc, które i tak należały do firmy. Po kilku dniach strona weszła po nazwie, a dopiero później zaczęła łapać dłuższe zapytania. Dlatego nie robiłbym nerwowej rewolucji po czterech czy pięciu dniach.
Basia89
Nie zgłaszałabym tego adresu codziennie od nowa. U mnie takie nerwowe klikanie nic nie zmieniło, a tylko człowiek zaczyna poprawiać rzeczy, które wcale nie były problemem.
marek77

W odpowiedzi do: Basia89

Zgadzam się, tylko dodałbym, że czekanie ma sens dopiero po sprawdzeniu podstaw. Jeśli mapa strony jest przyjęta, adres strony głównej odpowiada normalnie i nie ma przypadkowego przekierowania na wersję testową, to parę dni cierpliwości jest okej. Jeśli jednak Search Console pokazuje inny adres niż ten, który chcesz mieć w Google, to wtedy nie ma na co czekać. Wtedy najpierw porządek z wersją domeny i dopiero ponowne sprawdzanie.
iwona_m
Ja bym to potraktowała jeszcze jako normalny etap po uruchomieniu. Sprawdź te rzeczy techniczne, które padły wyżej, podepnij stronę tam, gdzie firma i tak ma swoje profile, i daj jej kilka dni. Jeśli po tygodniu dalej będzie tylko „odkryto, obecnie nie zindeksowano”, wróć z dokładnym komunikatem z Search Console. Wtedy łatwiej będzie ocenić, czy to zwykłe oczekiwanie, czy coś faktycznie blokuje stronę.