Torby z nadrukiem przyszły całe pogniecione. Rozdawalibyście takie klientom?

Mam problem z torbami reklamowymi i nie wiem, czy przesadzam. Zamówiliśmy partię pod rozdanie klientom po spotkaniach, nic bardzo eleganckiego, ale jednak chciałabym, żeby wyglądało to normalnie. Kartony z zewnątrz są całe, tylko w środku torby były strasznie ściśnięte i po wyjęciu wyglądają, jakby długo leżały gdzieś na samym dnie magazynu. Nadruk na pierwszy rzut oka jest ok, nie widzę odprysków ani pęknięć, ale same zagniecenia mocno się rzucają w oczy. Najgorzej jest, jak leżą jedna na drugiej, bo wtedy wygląda to po prostu niechlujnie. Mamy kilka dni do rozdawania i zastanawiam się, czy je rozłożyć i nie panikować, czy jednak zgłaszać to jako problem. Rozdawalibyście takie klientom, jeśli po paru godzinach dalej są wyraźnie pogniecione?

Dyskusja

15 odpowiedzi
AnetaK
To są bawełniane torby czy jakiś poliester? Pytam, bo cienka bawełna po wyjęciu z kartonu potrafi wyglądać dużo gorzej niż po dobie leżenia. Bardziej bym sprawdziła, czy nadruk na tych załamaniach nie zrobił się jaśniejszy albo popękany.
SylwiaZBanerem

W odpowiedzi do: AnetaK

To cienka bawełna, bez żadnego usztywnienia. Jest trochę ponad trzysta sztuk. Nadruk wygląda na cały, przynajmniej na tych, które obejrzałam, tylko same zagięcia robią z nich takie zmęczone torby. Wyjęłam dziesięć na próbę i po godzinie nadal są mocno pofalowane.
DamianZDrukarni

W odpowiedzi do: SylwiaZBanerem

Godzina przy takiej torbie to naprawdę mało. Cienka bawełna po ciasnym pakowaniu potrafi wyglądać fatalnie, a następnego dnia jest już dużo lepiej. Ja bym wyjął kilkanaście sztuk, rozłożył na płasko albo powiesił za uchwyty i dopiero rano ocenił. Jeśli macie parownicę, to najpierw jedna sztuka i raczej od lewej strony, bo przy nadruku łatwo narobić sobie nowych śladów. Zdjęcia stanu po otwarciu kartonu i tak bym zrobił od razu, zanim cokolwiek zaczniecie poprawiać. Wtedy w razie rozmowy z dostawcą nie będzie dyskusji, jak to przyszło.
MartaK
U nas przy prostym rozdaniu nikt nie zwracał uwagi na lekkie zagniecenia, ale torby wyjęliśmy dzień wcześniej. Prosto z kartonu też wyglądały kiepsko.
Tomek83
Po godzinie bym jeszcze nie wyrokował. Zostaw kilka rozłożonych na noc i rano będzie wiadomo, czy to tylko pakowanie, czy faktycznie lipa.
marek77
Ja bym najpierw obfotografował partię, zanim zaczniecie ją ratować. Kilka najgorszych sztuk, jeden ogólny widok kartonu, może jeszcze zdjęcie tego, jak były upchane. Potem spokojnie napisać do dostawcy, że torby są całe, ale wygląd po rozpakowaniu psuje odbiór. Nie zawsze trzeba od razu iść w wymianę całości. Czasem kończy się na rabacie albo dosłaniu części lepiej spakowanych sztuk.
SylwiaZBanerem

W odpowiedzi do: marek77

No właśnie pełna wymiana raczej nie zdąży, bo pierwsze rozdanie mamy za trzy dni. Zdjęcia mogę zrobić od razu i zgłoszenie też, tylko nie wiem, czy potem mogę już je rozkładać i próbować ogarnąć wygląd. Boję się, że jak je ruszymy, to później dostawca powie, że po sprawie.
KarolGrafik

W odpowiedzi do: SylwiaZBanerem

Możesz je ratować, tylko najpierw zrób zdjęcia przed ruszaniem czegokolwiek. Osobno karton, osobno kilka sztuk po wyjęciu, najlepiej też jakieś zbliżenie na nadruk. Jak później użyjecie pary albo je przełożycie, to już będzie inny stan i łatwo o przepychankę. Przy zgłoszeniu trzymaj się tego, jak przyszły, a nie tego, co udało się potem poprawić.
KasiaNaStoisku
Na stoisku pojedynczej torby ludzie często nawet nie oglądają, tylko biorą i idą dalej. Ale stos pogniecionych toreb już wygląda słabo, zwłaszcza jak leży na widoku. Mieliśmy raz podobnie i samo luźniejsze ułożenie po rozłożeniu trochę uratowało sprawę.
Monika83
Ile sztuk musicie realnie rozdać w te trzy dni? Jeśli nie wszystkie, to może na start odsiać najlepsze, a resztę zostawić do wyjaśnienia.
OlaZPragi
Lekkich zagnieceń pewnie bym nie zauważyła, ale mocno zmięta jasna torba już rzuca się w oczy. Zwłaszcza jak ma być dodatkiem do czegoś firmowego.
PawelZAgencji
Dużo zależy od tego, komu to dajecie. Przy masowym rozdaniu po spotkaniu pewnie wystarczy, że torba będzie czysta, nadruk będzie równy i po rozłożeniu nie będzie wyglądała jak szmata. Przy ważniejszych klientach już bym wybierał sztuki ostrożniej. Zrobienie dwóch kupek, lepsze na widoczne rozdania, gorsze do zapasu albo do użytku wewnętrznego, może wam oszczędzić nerwów. Do dostawcy i tak bym napisał, bo takie ściśnięcie kilkuset sztuk to jednak ich pakowanie. Tylko raczej spokojnie, bez awantury, z pytaniem co proponują.
IzaSklepik
Ja bym je po prostu przebrała. Najładniejsze dla klientów, średnie po rozprostowaniu na mniej oficjalne rozdanie, a najgorsze zostawić jako zapas albo do reklamacji.
BartekZMetka
Tylko nie prasujcie od razu po nadruku. Najpierw jedna sztuka, od środka albo przez cienką szmatkę, bo czasem poprawianie robi większy problem niż samo zagniecenie.
KasiaBezPresji
Jeśli po nocy wyglądają normalniej, nadruk jest równy i da się je ładnie ułożyć, to przy zwykłym rozdaniu bym ich nie skreślała. Ludzie częściej pamiętają, że torba się przydała, niż to, że miała ślad po złożeniu.