Search Console nie pobiera plików z szablonu. Przejmować się tym?

Mam małą stronę firmową na gotowym szablonie i przy sprawdzaniu adresu w Search Console wyskakuje mi, że Google nie pobrało części plików z szablonu. Na żywo strona wygląda normalnie, menu działa, formularz też, więc trochę nie wiem, czy to jest coś pilnego, czy tylko ostrzeżenie techniczne. Nie chodzi o noindex ani canonical. Bardziej o zasoby z motywu. Ostatnio była aktualizacja wtyczki od cache i ktoś wcześniej ruszał zabezpieczenia, więc nie wiem, od której strony to ugryźć. Poprawiać od razu robots.txt albo ustawienia szablonu, czy najpierw poczekać i sprawdzić jeszcze raz?

Dyskusja

16 odpowiedzi
AnetaK
A co to są za pliki w tym komunikacie? Pytam, bo co innego jakaś ikonka albo drobny skrypt, a co innego główny CSS od szablonu. Przy tym drugim sprawdziłabym już, czy Google widzi stronę podobnie jak normalny użytkownik.
MichalNaWitrynie

W odpowiedzi do: AnetaK

Sprawdziłem dokładniej i są tam głównie pliki CSS plus dwa JS z katalogu szablonu. Obrazki raczej przechodzą, treść strony też widzę w kodzie. Komunikat wyszedł przy jednej podstronie, ale ten sam szablon mam praktycznie wszędzie.
PawelZAgencji

W odpowiedzi do: MichalNaWitrynie

Skoro to CSS i JS z szablonu, to nie zatrzymałbym się na samej liście niepobranych zasobów. W inspekcji URL jest podgląd pobranej strony i tam najlepiej widać, czy Google składa ją mniej więcej tak jak przeglądarka. Jeśli treść, menu i główny układ są na miejscu, komunikat może być mniej groźny niż wygląda. Jeśli podgląd jest goły albo czegoś brakuje, wtedy szukałbym blokady. Sprawdziłbym też, czy robots.txt nie odcina całego katalogu motywu, bo to się zdarza po starych ustawieniach. Tylko nie zmieniałbym naraz cache, robots i zabezpieczeń, bo potem nie wiadomo, co faktycznie zadziałało.
WojtekZZaplecza
Zerknąłbym najpierw do robots.txt, ale spokojnie, bez przekopywania całej strony. Widziałem parę razy blokadę całego katalogu z motywem, bo ktoś kiedyś uznał, że tam nie ma nic ważnego dla Google. Potem się okazywało, że właśnie tam siedzą style i skrypty od widoku strony. Druga rzecz to zabezpieczenia, które zwykłą przeglądarkę puszczają, a Googlebota już czasem traktują inaczej. To nie musi od razu oznaczać kłopotów z pozycjami, ale warto wiedzieć, czy Google ma dostęp do rzeczy, z których składa główny widok.
KasiaBezPresji
U mnie taki komunikat wisiał jakiś czas i nic się nie stało. Tylko że u mnie chodziło o jeden plik od ikon, nie o cały szablon.
marek77
Przy CSS i JS już bym tego nie ignorował zupełnie, ale też bez nerwów. Ważne jest, czy po wyrenderowaniu strona nadal ma sensowny układ i czy treść nie znika przez brak skryptu. Jeden plik od animacji to drobiazg. Główny styl, po którym strona wygląda jak rozsypany tekst, to już bym poprawiał.
IzaSklepik
A patrzyłeś na kilka podstron, czy tylko na tę jedną? U mnie w sklepie błąd był tylko na stronach z filtrem, a zwykłe produkty były czyste.
OlaOdSklepu
Miałam podobnie po włączeniu mocniejszego cache. Dla ludzi strona działała szybciej, a Search Console przez kilka dni marudziło o plikach. U mnie skończyło się na czyszczeniu cache i wyłączeniu jednej opcji łączenia JS, ale nie mówię, że u Ciebie jest to samo. Najpierw sprawdziłabym, czy po ponownej inspekcji dalej pokazuje dokładnie te same zasoby.
MichalNaWitrynie

W odpowiedzi do: OlaOdSklepu

Zrobiłem ponowną inspekcję po wyczyszczeniu cache. Nadal pokazuje część tych plików jako niepobrane, ale sam podgląd strony wygląda normalnie. Treść jest, menu też. Robots.txt jeszcze nie ruszałem, bo właśnie nie chcę poprawić jednej rzeczy i zepsuć drugiej.
lukasz_wawa

W odpowiedzi do: OlaOdSklepu

Po takim czyszczeniu dałbym temu trochę czasu i zerknął na datę ostatniego crawla. Jeśli Google jeszcze nie wrócił po zmianie, raport może wyglądać tak samo mimo poprawki.
Basia89
U znajomego winne było zabezpieczenie przed hotlinkowaniem. Strona wyglądała normalnie, a narzędzia Google co jakiś czas odbijały się od części plików.
krzysiek32
I dobrze, że nie ruszasz wszystkiego naraz. Search Console potrafi jeszcze przez chwilę pokazywać stary stan albo pojedynczy nieudany odczyt. Ja bym sobie spisał te konkretne pliki, sprawdził, czy otwierają się normalnie w prywatnym oknie, i dopiero wtedy grzebał w blokadach. Skoro podgląd renderowania wygląda normalnie, to nie brzmi jak awaria na już.
MartaK
Jak będziesz komuś pokazywał przykład, to tylko uważaj z pełnymi ścieżkami z panelu albo dziwnymi tokenami w adresie. Ludzie czasem wklejają więcej niż trzeba.
RadekP
Ja bym tu rozdzielił dwie rzeczy. Niepobrany dodatek do strony to jedno, a niepobrany plik, bez którego strona się nie składa, to drugie. Plik od slidera, ikon albo efektu przewijania zwykle nie jest dramatem. Główny CSS albo skrypt, który dociąga treść lub menu, już bardziej. Przy małej stronie firmowej porównałbym po prostu podgląd z inspekcji z normalnym widokiem w przeglądarce. Jeśli wygląda podobnie, poprawiłbym oczywiste blokady, ale nie robił wielkiej przebudowy. Jeśli wygląda źle, wtedy szukałbym, czy robots albo zabezpieczenia nie odcinają katalogu szablonu.
PawelZAgencji
Też bym patrzył bardziej na podgląd niż na samą nazwę błędu. Jeśli użytkownik widzi stronę normalnie i Google w podglądzie też widzi treść oraz układ, to raczej temat do uporządkowania, nie pożar. Gorzej, jeśli w podglądzie brakuje elementów, które prowadzą dalej po stronie albo niosą główną treść.
lukasz_wawa
Jeśli po poprawce treść i układ są widoczne w podglądzie, to ja bym już bardziej obserwował niż dłubał dalej. Przy takich rzeczach najłatwiej sobie narobić bałaganu poprawianiem pięciu ustawień naraz.