Druga partia bluz ma inny odcień. Mieszacie je z poprzednimi?

Domawiałem bluzy z logo dla kilku nowych osób w firmie. Pierwsza partia była robiona jakieś pięć tygodni temu i wszystko wyglądało dobrze, więc przy domówieniu poszedłem w ten sam model, ten sam kolor i ten sam nadruk. Nowe sztuki przyszły wczoraj. Jak wiszą osobno, to pewnie nikt by się nie przyczepił, ale położyłem je obok starych i różnica już jest. Kolor dalej niby grafit, tylko trochę jaśniejszy, a sam materiał w ręku wydaje mi się cieńszy. Logo wygląda podobnie, więc to raczej nie kwestia nadruku. No i mam dylemat, czy mieszać to z poprzednią partią i wydać ludziom, czy od razu pisać do dostawcy. Mieliście tak przy domówieniach odzieży z logo? To normalne przy drugiej partii czy raczej zgłaszać, zanim ktoś zacznie to nosić?

Dyskusja

16 odpowiedzi
marek77
Zacząłbym od metek, nie od samej faktury. W papierach czasem jest ta sama nazwa handlowa, a na wszywce albo kartonie wychodzi, że to inna dostawa. Masz na obu partiach ten sam kod, skład i gramaturę?
MirekOdKoszulek

W odpowiedzi do: marek77

Na fakturze jest ten sam symbol i ta sama nazwa koloru. Metek jeszcze porządnie nie porównałem, tylko rozmiary sprawdziłem, bo rozpakowywałem to w biegu. Ten dotyk mnie najbardziej zastanawia, bo nowe bluzy są jakby lżejsze, nie tylko jaśniejsze. Wieczorem rozłożę jedną starą i jedną nową obok siebie i sprawdzę wszywki.
DamianZDrukarni

W odpowiedzi do: MirekOdKoszulek

To, że w papierach jest to samo, jeszcze nie zamyka tematu. Przy domówieniach potrafi wejść ta sama baza z kolejnej dostawy i ona już nie jest identyczna w chwycie albo odcieniu. Ja bym zrobił zdjęcie starej i nowej bluzy razem, ale w dziennym świetle, bez tych biurowych lamp, które wszystko przekłamują. Do tego porównałbym metki, bo czasem dopiero tam widać różnicę. Jeśli gramatura faktycznie jest inna, to masz dużo mocniejszy argument niż samo wrażenie, że kolor lekko uciekł. Do dostawcy napisałbym najpierw z pytaniem, czy to ta sama partia bazowa, a nie od razu z reklamacją na ostro. I serio, nie wydawaj ich ludziom, zanim tego nie złapiesz na zdjęciach.
IzaSklepik
U nas raz było podobnie i na początku machnęłam ręką, bo osobno wyglądało w miarę okej. Dopiero na zdjęciu całej ekipy wyszło, że część bluz ma inny odcień, jakby były starsze albo po kilku praniach. Nikt nie zrobił awantury, ale ja już to widziałam za każdym razem. Jeśli macie chodzić razem, to bym tego nie puszczała bez sprawdzenia.
Monika83
Ja bym ewentualnie rozdzieliła partie, ale tylko jeśli różnica jest naprawdę mała. U nas nowe koszulki poszły kiedyś do magazynu, stare do biura i przeszło, bo te osoby prawie się nie mieszały. Przy jednej ekipie albo obsłudze klienta już bym się bała.
IzaSklepik

W odpowiedzi do: Monika83

Monika83, u nas też był plan, żeby po prostu rozdzielić partie i mieć spokój. Tylko potem przyszło zdjęcie do relacji i połowa osób stała w jednym rzędzie. Na żywo może jeszcze jakoś to przechodziło, ale na zdjęciu różnica zrobiła się dużo bardziej widoczna.
KasiaNaStoisku

W odpowiedzi do: IzaSklepik

Dokładnie, przy stoisku takie rzeczy wychodzą od razu. Wystarczy jedno zdjęcie telefonem i nagle wszyscy patrzą tylko na dwa odcienie bluz.
KarolGrafik
Grafit jest zdradliwy, serio. Pod ledami w biurze potrafi wyglądać jak zupełnie inny kolor, a przy oknie różnica robi się dużo mniejsza. Zrób fotę na czymś neutralnym, nie na kolorowym biurku albo przy żółtej ścianie. Wtedy jak napiszesz do dostawcy, mniej będzie gadania, że to aparat albo światło.
RadekP
Nie wydawałbym ich jeszcze. Jak ludzie zaczną nosić, to potem każda wymiana robi się dużo trudniejsza.
SebekKoszulki
Przy domówieniu po kilku tygodniach taka rzecz niestety się zdarza. Model może być ten sam, kolor w katalogu też ten sam, a materiał przychodzi już z innej dostawy. Dla wykonawcy minimalny odcień często mieści się w tolerancji, tylko że dla zamawiającego to żadna pociecha, jeśli ludzie stoją obok siebie. Bardziej bym się zaczepił o to, że bluza wydaje się cieńsza. Jeśli w pierwszym zamówieniu była gdzieś gramatura, porównaj ją z tym, co masz teraz na metkach albo w opisie produktu. Warto też zapytać, czy przy domówieniu w ogóle mogli zagwarantować tę samą partię bazową. Czasem nie wymienią wszystkiego, ale potrafią wymienić sztuki, które najbardziej odstają.
Basia89
Jak ty to widzisz od razu po położeniu obok siebie, to inni też zobaczą.
Marcin72
Dla mnie wszystko zależy od tego, czy oni będą chodzić razem. Przy jednej ekipie w jednym miejscu bym nie mieszał, nawet jeśli różnica jest niby mała.
EwaN
Ja bym napisała do dostawcy dość spokojnie, bo wtedy łatwiej coś ugrać. Opisałabym, że to domówienie do wcześniejszej partii i po zestawieniu obok siebie widać różnicę koloru, a materiał sprawia wrażenie cieńszego. Zdjęcia obu bluz razem dużo tu dadzą, zwłaszcza jeśli pokażesz też metki albo chociaż oznaczysz, która jest z której dostawy. Nie pisałabym od razu, że żądasz wymiany, tylko że chcesz ustalić, czy baza była z tej samej partii. Jak odpowiedzą, że kolor mieści się w tolerancji, to wtedy zostaje temat gramatury. Przy samym odcieniu może być przepychanka, przy cieńszym materiale masz już bardziej konkretną rozmowę. Tylko nie odkładaj tego na później, bo po tygodniu i po wydaniu ludziom będzie słabiej.
WojtekZZaplecza
Oznacz sobie od razu, które kartony są z nowej partii. Jak zaczniecie przekładać rozmiary między półkami, to za chwilę nikt nie odtworzy, co było skąd. Ja przy takich rzeczach przyklejam zwykłą kartkę z datą odbioru i numerem zamówienia. Mało eleganckie, ale potem ratuje rozmowę.
AnetaK
Ja bym tego nie wrzucała do jednego worka. Odcień przy domówieniu po czasie może się różnić i czasem naprawdę trudno to wywalczyć, jeśli nikt nie obiecał tej samej partii materiału. Ale cieńszy materiał to już trochę inna rozmowa, bo dotyczy samego produktu, nie tylko wyglądu. Sprawdź metki i zobacz, czy gdziekolwiek masz gramaturę z pierwszego zamówienia. Jeśli nie masz, to i tak możesz opisać, że użytkowo druga partia odbiega od pierwszej, tylko wtedy zdjęcia i porównanie muszą być porządne. Nie zaczynałabym od tonu, że wszystko jest do wymiany, bo dostawca od razu się usztywni. Najpierw zapytaj, z czego wynika różnica i co proponują, a bluzy trzymaj osobno.
Basia89
Ja bym ich nawet na półce na razie nie mieszała. Jak dostawca coś zaproponuje, będziesz miał czystszą sytuację.