Search Console pokazuje alternatywną stronę z canonicalem. Naprawiać to?

Mam małą stronę firmową na prostym CMS-ie i od paru dni w Search Console zaczęło mi przybywać adresów w raporcie „Alternatywna strona z prawidłowym tagiem kanonicznym”. To nie są nowe podstrony. Bardziej wyglądają jak inne wersje tych samych adresów, czasem z ukośnikiem, czasem z jakimś parametrem po znaku zapytania. Ruchu nie widzę mniej, ale wcześniej prawie nic w tym raporcie nie miałem, więc trochę mnie to ruszyło. Canonical na podstronach niby jest ustawiony, panel pokazuje główny adres. Zostawilibyście to, jeśli Google wskazuje właściwą wersję, czy jednak szukalibyście od razu, skąd te dodatkowe adresy się biorą?

Dyskusja

13 odpowiedzi
KrzysiekM
Ja bym się od razu nie spinał. Jeśli kanoniczny jest ten adres, który chcesz mieć w Google, to często jest bardziej komunikat niż awaria.
marek77
Sprawdziłbym na spokojnie jedną parę takich adresów. Chodzi o to, czy ten alternatywny URL sam wskazuje canonicalem na główną wersję i czy na stronie linkujesz już do tej głównej. Jeśli gdzieś w treści albo w menu wisi stary wariant, Google będzie go nadal znajdował. Masz przykład, czym one się różnią?
MichalNaWitrynie

W odpowiedzi do: marek77

Sprawdziłem kilka przykładów. Najczęściej główna podstrona jest bez dodatków, a w raporcie siedzi wersja z ukośnikiem na końcu albo z parametrem z podglądu. Canonical w kodzie prowadzi do tej normalnej wersji. W menu raczej mam dobre linki, ale w starszych wpisach faktycznie mogły zostać adresy wklejone z panelu.
NorbertK

W odpowiedzi do: MichalNaWitrynie

To przy takim układzie nie zaczynałbym od grzebania w canonicalu. Bardziej bym przeleciał te starsze wpisy i poprawił linki, jeśli prowadzą do wersji z podglądu albo parametrem. Jak źródło tych adresów zniknie, Google z czasem ma mniej powodów, żeby do nich wracać. Tylko to nie musi spaść z raportu z dnia na dzień.
OlaOdSklepu
U mnie w sklepie podobnie wyszło przy sortowaniu i paru adresach z filtrów. Canonical prowadził do normalnej kategorii, więc samego taga nie ruszałam. Poprawiliśmy tylko kilka linków w opisach, bo ktoś kiedyś wkleił adres z parametrem. W raporcie jeszcze to wisiało, ale przestało przybywać nowych sztuk.
PawelZAgencji
Ten raport w Search Console potrafi wyglądać groźniej, niż realnie jest. Google w zasadzie mówi, że zna jakiś adres, ale za właściwy uznaje inny i widzi to potwierdzone canonicalem. To nie jest ta sama sytuacja co blokada indeksowania albo błąd serwera. Ja bym tego nie naprawiał na oślep. Najpierw zobaczyłbym, czy canonical prowadzi dokładnie tam, gdzie chcesz. Potem czy Twoja własna strona nie linkuje przypadkiem do wariantów z parametrem. Na końcu rzuciłbym okiem na mapę strony, czy nie ma tam adresów, które same odsyłają canonicalem gdzie indziej. Jeśli te rzeczy są spójne, zostawiłbym temat do obserwacji, zamiast co kilka dni zmieniać ustawienia.
MartaK
U mnie coś takiego wisiało chyba z miesiąc po porządkach. Poprawiłam parę linków i już tego dalej nie dłubałam.
IzaSklepik
Czyli adres z ukośnikiem i bez ukośnika Google może widzieć osobno? Pytam, bo u mnie CMS raz pokazuje tak, raz tak, zależnie skąd się kliknie.
marek77

W odpowiedzi do: IzaSklepik

Może, bo technicznie to dwa różne URL-e. Canonical ma wtedy wskazać, która wersja jest tą główną.
basia_p
Ja bym tylko nie szła w takie proste: jest canonical, więc na pewno wszystko gra. Sam status nie jest alarmem, jasne. Ale jeśli cała strona linkuje do złej wersji adresu, to robi się trochę bałagan w sygnałach. Wtedy poprawiłabym linki, niekoniecznie sam canonical.
EwaN
Ja dorzucę jeszcze mapę strony, ale tylko jako szybkie sprawdzenie. Czasem wpada tam wersja z parametrem albo stary format adresu i potem raport robi się bardziej zaśmiecony. Jeśli w sitemapie są wyłącznie główne URL-e, to już masz jedną rzecz odhaczoną. Nie mieszałabym tego od razu z przekierowaniami, bo tu najpierw chodzi o spójność adresów.
LukaszPoPracy
Search Console ma też opóźnienia, więc nie oceniałbym po jednym dniu. Jak po poprawkach nie przybywa nowych adresów, to już jest jakiś sygnał.
BartekGrafik
Miałem podobne zamieszanie po zmianach w CMS-ie. Edytorzy kopiowali linki z podglądu strony, bo tak było najszybciej, a potem te adresy lądowały w treści. Dla człowieka wszystko wyglądało normalnie, a Google widział dodatkowe URL-e z parametrem. Po poprawieniu kilku linków temat się uspokoił. Traktowałbym to bardziej jak trop do znalezienia źródła, a nie jak pożar.