Nadruk przebija na cienkich koszulkach. Też byście to reklamowali?

Mam trochę głupią sytuację z koszulkami, które odebrałem dla ludzi na małą akcję promocyjną. Na zdjęciu przed wysyłką wyglądały okej, a po rozpakowaniu kilku sztuk widać, że nadruk jakby przebija przez materiał albo odznacza się od spodu. Najbardziej rzuca się to na plecach, bo tam grafika jest większa. Z przodu jest mniejszy znak i tam prawie tego nie widzę. Koszulki są jasne i raczej cienkie, ale nie były zamawiane jako totalna jednorazówka. Mam je rozdać za kilka dni i nie wiem, czy robić reklamację, czy przy takim materiale to po prostu się zdarza. Sprawdzalibyście najpierw na ludziach, czy od razu pisać do wykonawcy?

Dyskusja

14 odpowiedzi
MartaK
U mnie przy białych koszulkach na event było podobnie. Jak leżały na stole, wyglądało to gorzej niż potem na ludziach.
KasiaNaStoisku
A widać to normalnie po założeniu, czy tylko jak oglądasz koszulkę płasko pod światło? Przy stoisku to jednak dwie różne sprawy.
MirekOdKoszulek

W odpowiedzi do: KasiaNaStoisku

Po założeniu też to trochę widać, ale głównie na plecach. Koszulki są jasnoszare i cienkie, gramatury nie mam nigdzie podanej. Z przodu jest mały znak i tam mi to prawie nie przeszkadza. Na plecach, jak materiał się lekko napnie, robi się już dużo bardziej widoczne.
KarolGrafik

W odpowiedzi do: MirekOdKoszulek

Skoro po naciągnięciu pleców wychodzi mocniej, to ja bym serio sprawdził to na kimś w zwykłym świetle. Zdjęcie koszulki na stole potrafi i przestraszyć, i ukryć problem, zależy jak leży materiał. Przy rozdaniu ludziom nikt nie będzie tego oglądał z telefonem przy tkaninie. Ale jeśli z metra dalej widać duży prostokąt na plecach, to już jest argument.
DamianZDrukarni
Nie chcę od razu bronić wykonawcy, ale przy jasnej i cienkiej dzianinie takie rzeczy potrafią wyjść nawet przy równo położonym nadruku. Ważne jest, czy faktycznie przebija kolor, czy bardziej widać kształt warstwy nadruku. Jak koszulka jest lekka, to materiał pracuje i wszystko mocniej się pokazuje. Z drugiej strony ktoś tę koszulkę dobrał do nadruku, więc nie można z automatu powiedzieć, że tak musi być. Ja bym obejrzał kilka rozmiarów i parę sztuk z różnych miejsc w paczce. Dopiero wtedy widać, czy cała partia jest taka, czy trafiłeś na kilka słabszych egzemplarzy.
AnetaK
Ja bym napisała do nich spokojnie, bez zaczynania od wielkiej reklamacji. Zrób zdjęcia dwóch, trzech najgorszych sztuk i jednej takiej przeciętnej, żeby było widać skalę. U nas przy koszulkach dla ekipy wykonawca dopiero po zdjęciu na osobie przyznał, że faktycznie wyszło słabo. Na samym stole można było się kłócić, czy to wada, czy światło.
BartekZMetka
Nie robiłbym od razu afery na całą partię, tylko najpierw szybkie sortowanie. Weź kilka najgorszych, kilka normalnych i jedną, która wygląda najlepiej. Wtedy masz obraz, czy to jest problem wszędzie, czy tylko rozrzut między sztukami. Z takim materiałem łatwiej potem rozmawiać z wykonawcą niż z jednym zdjęciem zrobionym pod złym kątem.
SebekKoszulki

W odpowiedzi do: BartekZMetka

Podpinam się pod Bartka, tylko uważałbym ze zdjęciami na ciemnym blacie. Wtedy każda taka rzecz wygląda gorzej, niż potem w użyciu. Ja bym zrobił jedną fotę na osobie, jedną na jasnym tle i jedną od lewej strony, jeśli tam rzeczywiście coś przechodzi. Wykonawca może powiedzieć, że cienka koszulka tak ma, ale niech odniesie się do konkretu. Dużo zależy też od tego, czy ta grafika na plecach to duża pełna plama, czy bardziej kontur. Pełna powierzchnia na cienkiej koszulce szybciej będzie się odznaczać.
EwaN

W odpowiedzi do: SebekKoszulki

Sebek, a jeśli autor widział tylko zdjęcie przed wysyłką, to taka próbka w ogóle coś zmienia? Dla mnie fizyczna koszulka i zdjęcie z magazynu to jednak zupełnie inny poziom akceptacji.
PawelR
Przy jednorazowej akcji bym się zastanowił, czy warto blokować rozdanie, jeśli na ludziach wygląda w miarę. Ale jak z daleka widać plamę na plecach, to już bym zgłaszał.
magda_lodz
Tylko bym jeszcze sprawdziła, czy to na pewno przebija, a nie jest odciśnięte od złożenia. Mieliśmy kiedyś paczkę, gdzie koszulki były mocno ściśnięte i po rozłożeniu nadruk zostawiał taki połysk na kolejnej sztuce. Po kilku godzinach wyglądało to dużo lepiej. Jak u ciebie po przewietrzeniu dalej jest tak samo, to wtedy temat jest poważniejszy.
KasiaBezPresji
Ja bym poczekała do dziennego światła, serio. Wieczorem pod lampą takie rzeczy czasem wyglądają dwa razy gorzej.
DamianZDrukarni
Przy samym zdjęciu przed wysyłką nadal można pytać o wyjaśnienie, tylko rozmowa jest trudniejsza. Fotka z magazynu zwykle pokazuje, czy logo jest we właściwym miejscu i czy kolor mniej więcej się zgadza, ale nie pokaże, jak materiał pracuje na plecach. Dlatego nie pisałbym od razu, że wszystko jest źle zrobione. Bardziej: odebrałem, po założeniu wygląda to tak, proszę o ocenę i propozycję. Jeśli koszulka była naprawdę cienka, wykonawca może się tym bronić, ale powinien był to przewidzieć przy większej grafice. Najgorzej nic nie zgłosić, rozdać ludziom, a potem dopiero wracać z tematem.
KasiaNaStoisku
Przy obsłudze zawsze zakładamy jedną sztukę testowo, bo na wieszaku wszystko wygląda inaczej. Jeśli w ruchu dalej widać ten prostokąt na plecach, to ja bym zgłosiła przed rozdaniem.