Nadruk na rękawie załamuje się przy łokciu. Poprawiać całą partię?

Odebrałem partię cienkich bluz z logo na rękawie i trochę mnie to gryzie. Na wizualizacji wyglądało normalnie, próbkę też widziałem, ale głównie rozłożoną na płasko. Dopiero jak kilka osób założyło bluzy, wyszło że nadruk łamie się dokładnie przy łokciu. Nie odpada, nie jest też krzywo przy samej aplikacji, tylko przy zwykłym zgięciu ręki robi się taki załamany pasek i znak wygląda słabo. To nie jest wielkie zamówienie, ale też nie trzy sztuki do szafy. Bluzy mają być dla ekipy na wyjazdy i spotkania z klientami, więc będzie je widać. Nie wiem, czy przy nadruku na rękawie tak po prostu bywa, czy powinienem wrócić do wykonawcy i pytać o poprawkę. Mieliście podobnie? Poprawialiście całość, tylko najgorsze sztuki, czy raczej zostawiliście i zmieniliście miejsce nadruku przy kolejnym zamówieniu?

Dyskusja

15 odpowiedzi
DamianZDrukarni
A jaka to technika i jak blisko nadruk kończy się od zgięcia rękawa? Przy rękawach czasem problemem nie jest samo nałożenie, tylko miejsce, które na projekcie wygląda niewinnie. Próbkę ktoś założył, czy oglądaliście ją tylko na stole?
MirekOdKoszulek

W odpowiedzi do: DamianZDrukarni

To cienka bluza, nadruk raczej elastyczny, ale sam znak ma około 18 cm. Idzie po zewnętrznej stronie rękawa i faktycznie kończy się niedaleko miejsca, gdzie ręka się zgina. Próbka była jedna, patrzyłem na nią na płasko. Nikt jej wtedy porządnie nie nosił, najwyżej ktoś przyłożył do siebie.
BartekGrafik

W odpowiedzi do: MirekOdKoszulek

Po tym doprecyzowaniu nie traktowałbym tego od razu jak oczywistej wady produkcji. Rękaw oglądany na płasko potrafi mocno oszukać, zwłaszcza przy dłuższym znaku. Tu aż się prosiło o próbkę na założonej bluzie.
KasiaNaStoisku
Mieliśmy coś podobnego przy koszulkach na targi. Na zdjęciu od wykonawcy rękaw wyglądał równo, a potem na stoisku ludzie nosili rzeczy, zginali ręce i napis robił się dziwny. Nie poprawialiśmy całej partii, ale następnym razem daliśmy znak trochę wyżej i krótszy.
Basia89
Ja bym najpierw wyłapała te sztuki, na których naprawdę to razi. Na zdjęciu takie rzeczy potrafią wyglądać gorzej niż potem na człowieku.
KarolGrafik
Rękaw jest niewdzięczny, bo na pliku wszystko jest proste, a potem dochodzi łokieć, skręt materiału i to, że każdy rozmiar układa się trochę inaczej. Miałem kiedyś pionowy napis na rękawie i na M wyglądał jeszcze w porządku, a na XL prawie wchodził w zgięcie. Klient też najpierw widział bluzę rozłożoną na stole i nie było żadnych uwag. Dopiero przy przymiarce wyszło, że projekt był za długi na takie miejsce. Nie skreślałbym rozmowy z wykonawcą, ale najpierw sprawdziłbym kilka rozmiarów na ludziach, a nie tylko jedną sztukę w ręce.
Monika83
A jak ktoś normalnie stoi albo idzie, to też rzuca się w oczy? Czy dopiero jak mocniej zegnie rękę? Bo jeśli znak wygląda źle cały czas, to bym temat ciągnęła. Jeśli wychodzi głównie przy takim mocnym zgięciu do zdjęcia, to może być po prostu niefortunne miejsce.
iwona_m
U nas kiedyś skończyło się na poprawianiu tylko części sztuk. Problem nie był równy na całej partii, bo na mniejszych rozmiarach znak siedział jeszcze znośnie, a na większych uciekał w stronę zgięcia i wyglądało to dużo gorzej. Zrobiliśmy zdjęcia trzech osób w różnych rozmiarach, normalnie stojących, bez ustawiania ręki pod reklamację. Dopiero wtedy było widać, że nie chodzi o czepianie się jednej bluzy. Część poszła do poprawki, część została, a przy następnym zamówieniu znak był krótszy. Całości bym nie ruszała, dopóki nie zobaczysz, czy to faktycznie powtarza się na większości.
SebekKoszulki

W odpowiedzi do: iwona_m

Przy rękawie jakieś załamanie będzie prawie zawsze, szczególnie przy długim znaku. Nie poprawiałbym wszystkiego tylko dlatego, że łokieć pracuje.
iwona_m

W odpowiedzi do: SebekKoszulki

Pewnie, samo zgięcie to normalna sprawa. Tylko u nas problem był taki, że przy zwykłym noszeniu napis robił się prawie nieczytelny i wyglądał jak źle przyklejony. To już dla mnie nie jest naturalna praca rękawa, tylko zły punkt albo za długi element.
AnetaK
Ja bym przed reklamacją całości zrobiła spokojnie kilka zdjęć na osobach. Różne rozmiary, ręce ułożone normalnie, bez szukania najgorszego kąta. Jeśli na większości bluz wygląda źle od razu, masz lepszy punkt do rozmowy. Jeśli wychodzi tylko na jednym rozmiarze albo przy jednej pozie, to pewnie skończy się bardziej na rabacie albo zmianie wytycznych następnym razem.
WojtekZZaplecza
Sprawdziłbym też, czy to nie jest kwestia jednego rozmiaru. U nas raz jedna rozmiarówka robiła całe zamieszanie, a reszta partii wyglądała normalnie.
RadekP
Szew i krój rękawa naprawdę potrafią tu zrobić różnicę. Jeżeli nadruk jest długi i kończy się tam, gdzie materiał zaczyna się skręcać, po założeniu będzie wyglądał inaczej niż na blacie. Bez zdjęć na kilku osobach trudno powiedzieć, czy wykonawca źle go położył, czy sam projekt był ryzykowny. Ja bym zaczął od pokazania im konkretnych sztuk, które wyglądają najgorzej, a nie od żądania poprawki całej partii.
PawelR
Ja mam prostą granicę: jeśli trzeba specjalnie zgiąć rękę, żeby to zobaczyć, odpuściłbym. Jeśli widać od razu przy normalnym noszeniu, pisałbym do nich.
KasiaBezPresji
Na kolejną partię poprosiłabym chociaż o zwykłe zdjęcie na założonej bluzie. Przy rękawie takie zdjęcie mówi więcej niż najładniejsza wizualizacja.