Smycze przyszły z mocnym zapachem. Wietrzyć je przed rozdaniem?

Odebrałam dziś smycze z logo na małe wydarzenie firmowe i trochę mnie zatkało po otwarciu kartonów. Same smycze wyglądają równo, nadruk jest ok, nic się nie klei i nie brudzi rąk, ale zapach plastiku albo gumy jest mocny. Taki, że czuć go od razu, zanim jeszcze człowiek wyjmie większą garść. Mamy je rozdawać przy wejściu i boję się, że ktoś weźmie, powącha i będzie krzywa mina. Termin mamy już blisko, więc nie wiem, czy od razu pisać do dostawcy, czy po prostu wszystko rozpakować i wietrzyć. Mieliście tak ze smyczami albo podobnymi gadżetami? To schodzi po dobie, czy raczej szykować plan B?

Dyskusja

14 odpowiedzi
MartaK
Miałam tak przy smyczach i brelokach. Z kartonu pachniało ostro, a pojedyncza sztuka po nocy poza pudłem była już dużo bardziej znośna.
KasiaNaStoisku
Kiedy dokładnie macie rozdawanie? I czy one są każda osobno w woreczku, czy luzem? Pytam, bo zamknięty karton potrafi walić dużo mocniej niż jedna smycz wyjęta na stół. Jak to stało zamknięte po produkcji, pierwsze otwarcie bywa naprawdę mylące.
SylwiaZBanerem

W odpowiedzi do: KasiaNaStoisku

Za cztery dni. Część jest w małych woreczkach, część luzem w większych paczkach. Kartony otworzyłam dopiero dziś rano, wcześniej stały nieruszane.
DamianZDrukarni

W odpowiedzi do: SylwiaZBanerem

Cztery dni to jeszcze nie tragedia, tylko trzeba je ruszyć od razu. Te luzem bym rozłożył, nawet na stołach albo regałach, byle nie siedziały ściśnięte w kartonie. Woreczki sprawdź osobno, bo czasem sama folia trzyma ten zapach dłużej niż taśma smyczy.
AgaOdNotatek
Wyjęłabym po kilka sztuk z różnych paczek, a nie tylko z wierzchu. Po paru godzinach sprawdź pojedynczą smycz, najlepiej taką wyjętą z woreczka i taką luzem. Cały karton zawsze będzie trochę oszukiwał, bo trzyma zapach w środku.
OlaZPragi
U nas leżały przez noc na regale i rano było nieporównywalnie lepiej. Dalej było czuć, że nowe, ale już nie było tego uderzenia z pudełka.
PawelZAgencji
Sprawdziłbym to tak, jak sprawdzi to osoba przy wejściu. Czyli bierzesz do ręki, zakładasz na chwilę i widzisz, czy dalej przeszkadza. Jeśli czuć tylko przy kartonie, to bym się tak nie spinał. Jeśli czuć przy noszeniu, to już słabe pierwsze wrażenie.
RenataM
A bardziej plastik/guma czy świeża farba? Bo przy zapachu farby miałabym większy opór przed rozdawaniem.
SylwiaZBanerem

W odpowiedzi do: RenataM

Bardziej gumowo-plastikowy, nie mokra farba. Nadruk wygląda normalnie, nic się nie rozmazuje, tylko po otwarciu kartonu naprawdę czuć mocno.
BartekZMetka

W odpowiedzi do: SylwiaZBanerem

To przy takim opisie wietrzenie ma sens, ale ja bym i tak wysłał krótkiego maila. Nie z żądaniem wymiany, tylko żeby dostawca wiedział, że temat jest. Jak po evencie ktoś będzie narzekał albo zapach wróci po wyjęciu z opakowań, masz już ślad, że zgłaszałaś to od razu.
NorbertK
Ja bym nie zaczynał od ostrej reklamacji, ale napisałbym do dostawcy już teraz. Krótko: że po otwarciu partia ma mocny zapach i sprawdzacie, czy zejdzie po rozpakowaniu. Dorzuć zdjęcie kartonów albo paczek, żeby było wiadomo, o którą partię chodzi. Jak jutro będzie lepiej, to temat pewnie się zamknie. A jak nie będzie lepiej, nie będziesz tłumaczyć wszystkiego dzień przed wydarzeniem od początku.
LukaszPoPracy
Jako odbiorca pewnie bym takiej smyczy nie nosił, jeśli zapach czuć od razu po wyjęciu. Wziąłbym z grzeczności i tyle.
Asia_targi
Ja bym je jeszcze rozdzieliła na partie przed samym wydarzeniem. Te, które po wietrzeniu są najspokojniejsze, dać normalnie przy wejściu albo przy rejestracji. Resztę trzymać jako zapas, nie w jednym wielkim pudle pod stołem, bo wtedy po każdym otwarciu wraca ten sam efekt. Mieliśmy tak z gumowanymi zawieszkami i dopiero rozłożenie w kilku mniejszych pudełkach pomogło. Pojedyncza sztuka była już ok, ale całe pudło dalej pachniało jak sklep z tanim plastikiem. Niby drobiazg, a ludzie przy stoisku od razu to komentowali.
Magda_od_kawy
Też bym oceniała pojedynczą smycz, nie karton. Karton będzie pachniał długo, a potem można się nakręcić bardziej, niż trzeba.