W sitemapie mam stare adresy z przekierowaniami. Usuwać je od razu?

Robiłam porządki w małym sklepie i przy okazji wyszło, że sitemapę mamy chyba trochę z poprzedniej wersji strony. W pliku nadal siedzą stare adresy produktów i kategorii, które po zmianach URL-i robią 301 na nowe wersje. Same przekierowania działają, bo jak wkleję taki stary adres w przeglądarkę, to trafiam tam, gdzie trzeba. Nie wiem tylko, czy zostawienie tego w sitemapie może mieszać Google. W Search Console nie mam jakiegoś dramatu, ale raporty są mało czytelne i cały czas widzę stare URL-e tam, gdzie spodziewałam się już nowych. Czy takie adresy wyrzucić z sitemapy od razu i zgłosić plik ponownie, czy skoro 301 działa, to nie ruszać tego na siłę?

Dyskusja

14 odpowiedzi
KrzysiekM
One robią pojedyncze 301 prosto na nowe adresy, czy jest po drodze jeszcze jedno przekierowanie? Ja bym najpierw sprawdził kilka losowych sztuk, bo bez tego trochę wróżenie.
OlaOdSklepu

W odpowiedzi do: KrzysiekM

Sprawdziłam teraz kilka przykładów i wygląda na pojedyncze 301. Stary adres produktu idzie na nowy adres tego samego produktu, stare kategorie też prowadzą na nowe kategorie. Łańcucha na razie nie widzę, ale tych adresów jest pewnie ponad sto. Najbardziej mnie zdziwiło, że one siedzą w sitemapie od kilku miesięcy, bo byłam przekonana, że generator sam to podmienił.
PawelZAgencji

W odpowiedzi do: OlaOdSklepu

To bym je z sitemapy wyrzucił i zostawił tam tylko finalne adresy ze statusem 200. Same 301 niech dalej działają, bo mogą łapać stare linki albo wejścia z zakładek, ale nie podawałbym ich Google w pliku jako adresów do odwiedzania. Sitemap ma być mapą aktualnych, kanonicznych stron, nie archiwum zmian. Przy okazji zerknij, czy nowe adresy mają canonicale na siebie, bo po takich porządkach czasem zostaje stara wartość. Nie nastawiałbym się po tym na skok pozycji. Bardziej chodzi o czystszy sygnał i mniej śmieci w raportach.
Jarek1985
Nie panikowałbym od razu. Taka sitemap z przekierowaniami bardziej pokazuje bałagan niż coś, co samo z siebie musi przewrócić pozycje. U mnie przy podobnej sytuacji największym problemem było to, że raporty w GSC robiły się trudne do czytania. Docelowo i tak bym to posprzątał, bo sitemap powinna pokazywać aktualne adresy, a nie ślad po zmianach.
IzaSklepik
Miałam podobnie po zmianie nazw kategorii. Po wyczyszczeniu sitemapy nie było tak, że następnego dnia ruch nagle ruszył. Za to po czasie Search Console przestało pokazywać tyle starych śladów i łatwiej było zobaczyć prawdziwe błędy. U mnie warto było, tylko efekt był bardziej porządkowy niż sprzedażowy.
Basia89
Może głupie pytanie, ale usunięcie starego adresu z sitemapy nie usuwa nowej strony z Google? Sama bym się bała to ruszyć bez upewnienia.
Tomek83
Ja bym to wyczyścił. Skoro adres już tylko przekierowuje, to w sitemapie nie ma czego szukać.
MichalNaWitrynie

W odpowiedzi do: Tomek83

Kierunek tak, tylko nie robiłbym tego całkiem z marszu. Najpierw sprawdziłbym, skąd ta sitemap się generuje, bo jeśli źródło nadal ma stare adresy, to po następnym odświeżeniu problem wróci. Do tego statusy docelowych stron, czy faktycznie dają 200 i czy canonical nie wskazuje czegoś dziwnego. Jak to się zgadza, to czyszczenie pliku jest normalnym porządkiem. Nie mieszałbym tego jednego dnia z poprawianiem opisów, title czy linkowania. Potem człowiek patrzy w GSC i nie wie, która zmiana co zrobiła.
AnetaK

W odpowiedzi do: Tomek83

Tak, tylko z tym jednym dopowiedzeniem. Wyczyścić sitemapę jak najbardziej, ale nie robić z tego przy okazji mini migracji całej strony. Najpierw naprawiłabym źródło sitemapy i sprawdziła, czy nowe URL-e faktycznie są podawane poprawnie.
RobertOdGrafiki
Sprawdź jeszcze cache albo ustawienia generatora sitemapy. Widziałem sklep, w którym wtyczka brała część adresów ze starego eksportu produktów i po ręcznym odświeżeniu znowu dorzucała nieaktualne URL-e. Samo podmienienie pliku pomagało wtedy na chwilę. Dopiero poprawienie źródła generowania zamknęło temat.
magda_lodz
U mnie po zmianie struktury kategorii zgłaszałam poprawioną sitemapę jeszcze raz w GSC. Potem specjalnie nie robiłam żadnych większych zmian przez dwa tygodnie, żeby nie zaciemnić obrazu. Google dość szybko pobrał nowy plik, ale stare adresy w raportach schodziły stopniowo. Część wisiała jeszcze długo jako znane, tylko już nieaktualne URL-e. Ruch nie skoczył od samego zgłoszenia sitemapy. Za to później łatwiej było odróżnić prawdziwy problem od pozostałości po zmianie adresów.
AnetaK
Ja bym z tego zrobiła jedną osobną zmianę. Poprawić sitemapę, zostawić działające 301 i przez chwilę nie dotykać tytułów, treści ani menu. Wtedy jeśli coś się zmieni w raportach, łatwiej to powiązać z porządkowaniem adresów. Przy takich sprawach najgorsze jest poprawianie pięciu rzeczy naraz.
MichalNaWitrynie
Jeszcze zerknąłbym, czy żaden stary adres nie kończy po przekierowaniu na 404. Jeśli wszystkie idą jednym 301 na poprawne strony 200, to temat jest dużo spokojniejszy.
PawelZAgencji
Po poprawce możesz zgłosić nową sitemapę w Search Console, tylko nie traktuj tego jak przycisku do szybkiego przeliczenia pozycji. Google i tak będzie to porządkował we własnym tempie. Ważne, żeby od teraz dostawał czysty plik z aktualnymi URL-ami. Stare 301 zostaw, bo mogą jeszcze zbierać wejścia z dawnych linków albo zakładek. Ja bym po tym patrzył głównie na raport indeksowania i błędy, a nie na pozycje z dnia na dzień.