Podmieniłam zdjęcia produktów i prawie zniknął ruch z Google Images. Przywracać stare?

Prowadzę mały sklep. Niedawno wymieniliśmy starsze zdjęcia w jednej grupie produktów, bo były już słabe i każdy wyglądał trochę inaczej. Nowe są wyraźniejsze, na kartach wyglądają dużo lepiej i od strony klientów zmiana wydawała się na plus. Tyle że od podmiany prawie zniknęły mi wejścia z Google Images dla tej grupy. Zwykły ruch na kartach i sprzedaż są mniej więcej takie jak wcześniej, a przy podobnych produktach, których zdjęć nie ruszałam, nie widzę takiego zjazdu. Co dziwniejsze, w Google nadal trafiam na część starych miniaturek. Nie wiem, czy Google jeszcze to sobie układa, czy nowe zdjęcia po prostu wypadły gorzej. Mieliście tak? Przywracać stare, ruszyć tylko kilka produktów czy na razie niczego nie dotykać?

Dyskusja

17 odpowiedzi
OlaOdSklepu
U mnie po wymianie zdjęć w jednej kategorii wszystko wracało do wyników bardzo nierówno. Pierwsze nowe obrazy pojawiły się po kilkunastu dniach, a na część czekałam ponad miesiąc. W tym czasie wejścia z obrazów raz rosły, raz spadały, chociaż na samych produktach było normalnie. Nie cofałam galerii, bo dla kupujących nowe zdjęcia były wyraźnie lepsze, i po czasie większość się uspokoiła, choć nie wróciła idealnie do wcześniejszego poziomu.
MartaK
Nie cofałabym od razu całej galerii. Przywróciłabym stare zdjęcia na kilku podobnych produktach i zobaczyła, czy w ogóle pojawi się różnica.
MichalNaWitrynie
Przy podmianie zostały te same adresy plików, czy zdjęcia dostały nowe nazwy i linki? Wymieniałaś tylko główną fotografię, czy całą galerię produktów? I jeszcze jedno: w wynikach widzisz wyłącznie stare miniatury, czy nowe też już się gdzieś mieszają?
IzaSklepik

W odpowiedzi do: MichalNaWitrynie

Zmieniłam główne zdjęcie i po dwa dodatkowe ujęcia w około trzydziestu produktach. Pliki mają nowe nazwy, więc ich adresy też są inne, ale same karty produktów zostały pod starymi adresami. Przy części produktów nadal widzę w Google stare miniatury, a przy kilku są już nowe. Ogólnie jest tam teraz niezły bałagan, nie jedna wspólna sytuacja dla całej grupy.
WojtekZZaplecza

W odpowiedzi do: IzaSklepik

To wygląda, jakby Google jeszcze nie poukładało tej podmiany, a nowe adresy mogły całość wydłużyć. Tylko nie zrzucałbym wszystkiego na adresy, skoro same zdjęcia też wyglądają inaczej.
DamianSklepowy
Miałem podobnie: karty produktów trzymały ruch, a w obrazach długo krążyły stare wersje. Przez pierwsze dni w ogóle nie traktowałem wyglądu miniaturek jako ostatecznego.
AnetaK
Mieliśmy kiedyś dwie prawie identyczne grupy produktów i zdjęcia odświeżały się w nich zupełnie inaczej. W jednej nowe wersje było widać dość szybko, w drugiej stare mieszały się z nowymi jeszcze długo. Od tamtej pory wolę patrzeć na mniejsze grupy, bo cały katalog potrafi zamazać obraz. U Ciebie akurat da się to porównać, skoro ruszałaś tylko część produktów.
WojtekZZaplecza
U mnie kiedyś sklep robił z jednego zdjęcia kilka rozmiarów i właśnie stąd wzięło się całe zamieszanie. Po wymianie pliku źródłowego część nowych wariantów dostała świeże adresy, a stare nadal były dostępne. W Google pojawiała się stara miniatura, nowa miniatura, a czasem przy tym samym produkcie nie było żadnej. Dopiero jak sprawdziliśmy, który wariant faktycznie wpada do wyników, zaczęło to mieć sens. Nie zakładam, że u Ciebie jest identycznie. Skoro karty i sprzedaż się trzymają, nie rozwalałbym całej galerii tylko dlatego, że ten trop pasuje do mojego przypadku.
KarolGrafik
Ja bym jeszcze obejrzał nowe zdjęcia jako naprawdę małe miniatury, nie tylko na kartach sklepu. Fotografia może wyglądać lepiej w dużym rozmiarze, a po zmniejszeniu produkt ma za dużo luzu, zlewa się z tłem albo mocniej widać znak wodny. Wtedy ludzie mogą po prostu rzadziej wybierać taki obraz spośród podobnych. Nie wiem, czy to wyjaśnia cały spadek, ale wizualnie różnica bywa spora.
PawelZAgencji
To, że normalne wejścia na produkty się trzymają, trochę zawęża temat, bo nie wygląda, jakby całe karty poleciały. U nas podobny przypadek długo mylił, bo porównywaliśmy tydzień po zmianie z wcześniejszym miesiącem. Dopiero zestawienie zmienionej grupy z podobną, której nie ruszyliśmy, pokazało wyraźną różnicę. Potem wyszło jeszcze, że część obrazów nadal się wyświetlała, tylko prawie nikt w nie nie klikał. To dwie różne sytuacje, choć na samym wykresie kliknięć wyglądają podobnie. Jeśli u Ciebie zjazd trzyma się wyłącznie tych trzydziestu produktów, zdjęcia są mocnym tropem, ale ja i tak nie nazywałbym tego pewnikiem.
Basia89
U mnie po zmianie zdjęć Google jeszcze długo pokazywało stare, chociaż w sklepie nie było już po nich śladu. Nie wiem, z czego to wynikało, ale wyniki były mocno spóźnione.
krzysiek32
Ja bym zrobił małe cofnięcie, nie całą akcję od nowa. Wybrałbym cztery albo pięć podobnych produktów i tam wrzucił stare główne zdjęcia, a reszty nie ruszał. Jeśli te kilka zacznie się zachowywać inaczej, będziesz miała chociaż jakiś punkt zaczepienia. Przy małym ruchu wynik może wyjść zupełnie przypadkowy, więc nie traktowałbym tego jak porządnego testu A/B. Ryzyko jest jednak małe i zawsze możesz znowu wrócić do nowych zdjęć. Cofanie całej galerii po tak krótkim czasie byłoby dla mnie za dużym ruchem.
Tomek83
Ile właściwie czasu minęło od podmiany? I po czym dokładnie rozpoznajesz, że spadły wejścia akurat z Google Images, a nie ogólny ruch na tych produktach?
IzaSklepik

W odpowiedzi do: Tomek83

Minęły trzy tygodnie. Patrzę osobno na wejścia z obrazów dla tej grupy i porównuję je z podobnymi produktami, których zdjęć nie ruszałam; tam takiego zjazdu nie ma, a zwykłe wejścia i sprzedaż w obu grupach są mniej więcej na swoim poziomie.
PawelZAgencji

W odpowiedzi do: IzaSklepik

Trzy tygodnie to dla mnie za mało, żeby cofać wszystkie trzydzieści produktów, zwłaszcza że zwykły ruch się trzyma. Ale skoro masz sensowną grupę porównawczą, przywrócenie paru starych zdjęć da Ci więcej niż samo dalsze patrzenie w ten sam wykres.
JarekNaSpokojnie
Jeśli zwykłe wejścia i sprzedaż nie lecą, nie robiłbym od razu kolejnej dużej zmiany. Co innego kilka dni, a co innego parę miesięcy, więc dużo zależy od tego, jak długo już to obserwujesz.
piotrek_krk
To już jest sensowniejsze niż samo porównanie wykresu przed i po zmianie. Tylko czy obie grupy mają podobny popyt i sezonowość? Jedna mogła akurat wejść w słabszy okres, choć oczywiście nie wyklucza to wpływu zdjęć. Jeśli różnica pojawiła się dokładnie po podmianie i trzyma się tylko tam, trop jest dobry, ale nadal nie daje pewności.