Klient myśli, że cena jest za sztukę, a sprzedaję komplet. Jak to opisać?

Mam w sklepie kilka produktów, które sprzedaję tylko w kompletach, najczęściej po 4 albo 6 sztuk. W nazwie jest słowo komplet, w opisie niżej też jest rozpisane, co dokładnie wchodzi w zestaw, a mimo tego co jakiś czas ktoś pyta, czy cena jest za jedną sztukę. Raz miałam nawet pretensję po dostawie, że klient inaczej zrozumiał cenę, chociaż dostał cały komplet. Nie chcę dawać wielkiego czerwonego komunikatu na pół karty produktu, bo przy tak prostej rzeczy wyglądałoby to dziwnie. Macie u siebie jakiś normalny zapis przy cenie albo przy przycisku, żeby było jasne, że kwota jest za komplet?

Dyskusja

13 odpowiedzi
AnetaK
U mnie pomógł dopisek dokładnie przy cenie, nie dopiero w opisie. Miałam produkt pakowany po 10 sztuk i ludzie tytuł czytali po łebkach, a opis dopiero wtedy, jak już coś im nie pasowało. Dopisałam małym tekstem "cena za opakowanie 10 szt." i liczba pytań mocno spadła. Najważniejsze, żeby to było przy kwocie, bo tam wzrok idzie przed kliknięciem koszyka.
IzaSklepik
A jaki to mniej więcej produkt i ile sztuk ma komplet? Bo samo słowo "zestaw" albo "komplet" ludzie różnie rozumieją, zwłaszcza jak liczba jest dopiero niżej.
OlaOdSklepu

W odpowiedzi do: IzaSklepik

Najczęściej są to komplety po 6 sztuk, drobne rzeczy do biura i pakowania. W tytule mam "komplet", ale liczba sztuk siedzi dopiero w pierwszym akapicie opisu, czyli już pod zdjęciem i pod przyciskiem. Przy cenie jest sama kwota i zwykłe "dodaj do koszyka". I chyba właśnie tu jest problem, bo część osób w ogóle nie zjeżdża niżej.
MichalNaWitrynie

W odpowiedzi do: OlaOdSklepu

No to ja bym nie ruszał całego opisu, tylko przeniósł tę jedną informację wyżej. Skoro przy cenie jest sama kwota, to klient naprawdę może sobie dopowiedzieć resztę. Wystarczyłoby coś w stylu "komplet 6 szt." pod ceną albo nad przyciskiem. Bez czerwonego tła, zwykły tekst. Tytuł może zostać, ale kwota bez tej jednej linijki trochę wisi w powietrzu.
Basia89
Też bym tylko uważała, żeby nie zrobić z tego ostrzeżenia. Jak widzę wykrzykniki przy zwykłym produkcie, to od razu myślę, że jest jakiś haczyk.
PawelR
Ja bym rozważył pokazanie tego w dwóch kwotach, ale bardzo dyskretnie. Na przykład główna cena jako "48 zł za komplet 6 szt.", a pod spodem małe "8 zł za sztukę w komplecie". Przy opakowaniach zbiorczych u mnie to zmniejszyło liczbę pytań, bo klient od razu widział, skąd bierze się cena. Nie robiłbym tabelki ani kalkulatora, tylko jedną linijkę.
EwaN

W odpowiedzi do: PawelR

PawelR, z tym przeliczeniem bym tylko uważała przy koszyku. Jeśli w koszyku dalej jest jedna pozycja za 48 zł, to część osób zapamięta tę niższą kwotę za sztukę i znowu będzie pytanie, czemu wyszło więcej. U nas lepiej zadziałało samo "cena za komplet", a przeliczenie zostawiliśmy niżej w opisie. Mniej eleganckie, ale było mniej nieporozumień.
BartekGrafik
Ja bym zaczął od samej nazwy. Słowo "komplet" niby mówi dużo, ale nie mówi, ile tego jest. "Komplet 6 sztuk" w tytule albo w pierwszej linijce pod nazwą jest od razu konkretniejsze. Wtedy dopisek przy cenie nie musi wszystkiego tłumaczyć, tylko potwierdza to, co klient już zobaczył.
RobertOdGrafiki
Przy przycisku kupna dałbym krótki tekst, ale taki normalny, bez tonu ostrzegawczego. Coś typu "do koszyka trafia komplet 6 szt." jest czytelne i nie robi dramatu. Klient dostaje potwierdzenie w miejscu, w którym faktycznie podejmuje decyzję, a nie dopiero po przewinięciu strony. Tylko nie upychałbym tam całego opisu zestawu, bo wtedy nikt tego nie przeczyta. Jeśli masz różne komplety, to tekst musi się zmieniać razem z wariantem. Inaczej poprawisz jedno zamieszanie, a zrobisz drugie.
KasiaBezPresji
U mnie wystarczyło przenieść liczbę sztuk zaraz pod nazwę produktu. Bez ramek i kolorów, po prostu wyżej.
DamianSklepowy
Miałem podobnie z rzeczami pakowanymi po kilka sztuk i przez chwilę łapałem to ręcznie. Jak zamówienie wyglądało podejrzanie, pisałem przed wysyłką, czy klient na pewno wie, że kupuje opakowanie zbiorcze. Niby działało, ale po paru takich sytuacjach miałem dość, bo łatwo coś przegapić. Finalnie dopisałem liczbę sztuk w tytule, przy cenie i w mailu z potwierdzeniem. Dopiero mail trochę domknął temat, bo część ludzi sprawdza szczegóły dopiero po zapłacie. Na stronie nie robiłbym alarmu, ale powtórzenie krótkiej informacji w dwóch miejscach wygląda normalnie.
JarekNaSpokojnie
Zerknąłbym jeszcze na mail po zakupie. Czasem dopiero tam klient widzi, co zamówił, więc w nazwie pozycji też dałbym "komplet 6 szt.", a nie samą nazwę.
MartaK
Dałabym spokojny dopisek przy cenie i jeszcze raz w koszyku. Nie jako ostrzeżenie, tylko zwykła informacja. Dwa razy widoczne powinno wystarczyć.