Obcięłam wystającą nitkę i haft zaczął się pruć. Sprawdzać pozostałe bluzy?

Cześć, przyszły nam bluzy z haftowanym logo. Otworzyłam kilka pierwszych i w jednej z haftu wystawała nitka. Wyglądała jak zwykła końcówka, więc ją obcięłam, a wtedy kawałek wzoru zaczął się pruć. Odłożyłam bluzę i już nic przy niej nie ruszam. Większość dostawy nadal jest zapakowana, a za kilka dni mamy wydawać ją ekipie. Trochę się boję, że inne mogą być zrobione tak samo, ale nie chcę też bez potrzeby rozpakowywać wszystkiego. No i nie wiem, czy tym obcięciem nie utrudniłam sobie zgłoszenia wady. Sprawdzalibyście każdą sztukę, czy najpierw wysłalibyście zdjęcia tej jednej do wykonawcy?

Dyskusja

15 odpowiedzi
BartekZMetka
Na razie już bym tam nic nie obcinał. Tylko przycięłaś wystającą końcówkę czy zdążyłaś ją trochę pociągnąć? Zerknij jeszcze na lewą stronę haftu. Jest tam jakaś luźna pętla albo nitka wychodząca spod podkładu?
AnetaK

W odpowiedzi do: BartekZMetka

Nie ciągnęłam jej. Przecięłam małymi nożyczkami tuż przy hafcie i wtedy puściły jeszcze trzy ściegi. Od spodu jest mała pętla. Wcześniej jej w ogóle nie zauważyłam.
BartekZMetka

W odpowiedzi do: AnetaK

To już co innego niż luźny ogonek. Przy trzech puszczonych ściegach i pętli od spodu odłóż tę bluzę i sfotografuj obie strony.
MirekOdKoszulek
U mnie takie pojedyncze końcówki też się trafiały i po obcięciu nic się dalej nie działo. Skoro u ciebie poszły następne ściegi, to już chyba inna sytuacja.
JarekNaSpokojnie
Ja bym nie rozpakowywał od razu wszystkiego, bo zaraz zrobisz sobie większy bałagan niż pożytek. Wyciągnij po jednej czy dwie sztuki z różnych paczek, najlepiej też w różnych rozmiarach. Zobacz haft z przodu i od środka, szczególnie tam, gdzie zaczyna się i kończy. Jeśli gdzieś odstaje nitka, już jej nie ruszaj. Taką bluzę odłóż razem z workiem albo naklejką z paczki. Gdyby drugi przypadek wyszedł w innym kartonie, wtedy faktycznie sprawdzałbym całość. Po jednej sztuce zacząłbym jednak od takiej rozrzuconej próbki.
Tomek83
Kleju ani zapalniczki bym do tego nie brał, z żelazkiem też lepiej się wstrzymać. Zrób zdjęcia tak, jak jest, zanim cokolwiek poprawisz.
KasiaNaStoisku
Ile masz tych bluz i kiedy je wydajecie? I ile sztuk naprawdę już obejrzałaś? Przy trzech sprawdzonych decyzja będzie inna niż przy kilkunastu.
AnetaK

W odpowiedzi do: KasiaNaStoisku

Jest ich 36, a za trzy dni mamy je wydawać. Otworzyłam dopiero trzy i ta jedna jest wadliwa.
KasiaNaStoisku

W odpowiedzi do: AnetaK

No to przy jednej wadliwej na trzy otwarte wstrzymałabym na chwilę wydawanie. Nie dlatego, że od razu jedna trzecia partii jest zła, bo trzy sztuki to żadna próba. Masz jednak mało czasu i szkoda byłoby rozdać bluzy bez zaglądania do innych paczek. Wzięłabym kilka z różnych kartonów, nie kolejne z wierzchu tego samego stosu. Zdjęcia tej pierwszej wysłałabym wykonawcy jeszcze dzisiaj i od razu napisała o terminie. Jeśli druga taka sztuka trafi się w innej paczce, wtedy już sprawdzałabym wszystkie. Na razie potrzebujesz potwierdzić, czy to się powtarza, a nie wyliczać procent wad.
IzaSklepik
Ja bym jeszcze nie patrzyła na pierwsze sztuki jak na przekrój całej dostawy. Mogły leżeć jedna za drugą w tym samym stosie. Sięgnij też do innego kartonu albo na dół paczki. Wtedy dopiero będzie wiadomo, czy to nie jest jeden kawałek partii.
DarekPoligraf
Sam krótki ogonek nici po hafcie czasem zostaje i nie musi oznaczać problemu. Jeśli po przycięciu nic dalej nie idzie, zwykle na tym się kończy. U ciebie ważne jest to, że puściły następne wkłucia. To może oznaczać, że w tym miejscu ścieg nie został dobrze zamknięty. Nie widząc bluzy, nie da się jednak powiedzieć, czy pozostałe są zrobione tak samo. Zrób zdjęcie przodu i spodu, zwłaszcza miejsca, od którego zaczęło się prucie. Sam już bym tego nie poprawiał przed odpowiedzią wykonawcy.
EwaN
Przy takim terminie rozdzieliłabym to fizycznie, żeby potem nic się nie pomieszało. Obejrzane bluzy daj w jedno miejsce, zamknięte zostaw osobno, a wadliwą razem z jej workiem odłóż na bok. Jak zaczniesz sprawdzać kolejne, od razu będzie wiadomo, co już przeszło przez ręce. Ja bym na razie nie wydawała nic z paczki, z której jest ta uszkodzona.
MartaK
Ta nitka była przy brzegu logo czy w środku wzoru? Zrób zbliżenie dokładnie tego miejsca, bo o to mogą dopytać.
Renata76
U mnie przy podobnym zgłoszeniu chcieli nie tylko zdjęcia, ale też krótki film, na którym było widać, że ścieg dalej puszcza. Dosłałam oznaczenie z worka i napisałam, z której paczki była bluza. Dopiero wtedy dostałam informację, które sztuki odłożyć do odesłania. Nie wiem, czy każdy wykonawca tak podchodzi, ale przynajmniej nie woziłam całej partii bez potrzeby.
KasiaBezPresji
Ja bym na tym etapie nie ruszała wszystkich haftów i nie spisywała całej partii na straty. Jedną bluzę udokumentuj, a kilka innych sprawdź w różnych paczkach. Jeśli znajdzie się drugi taki przypadek, wtedy rozszerz kontrolę. Na razie najważniejsze, żeby nie zatrzeć tego, co faktycznie puściło.