Domówiliśmy bluzy, ale nowa partia ma inny odcień. Mieszać ją ze starą?

Cześć, na wiosnę zamówiliśmy 18 granatowych bluz z małym logo na piersi. Teraz doszło kilka osób, więc dobraliśmy jeszcze 9 sztuk tego samego modelu. Otworzyłam jedną i nowa partia jest wyraźnie jaśniejsza. Najpierw myślałam, że to przez lampy w magazynie, ale obok bluzy z poprzedniej dostawy wyglądają jak dwa różne granaty. Logo wygląda normalnie, większość nowych sztuk wciąż ma metki i niczego jeszcze nie wydaliśmy. Pracujemy na dwie zmiany; część ludzi siedzi na zapleczu, część ma kontakt z klientami. Mieszalibyście obie partie w jednej ekipie, czy lepiej rozdzielić je między zmiany? Nie wiem też, czy przy takiej różnicy nie zatrzymać wszystkiego i najpierw tego nie zgłosić.

Dyskusja

14 odpowiedzi
WojtekZZaplecza
Jeśli chodzi głównie o ludzi z zaplecza, ja bym mieszał i nie komplikował. Bardziej patrzyłbym, czy bluzy są wygodne i nie mają innych wad.
BartekGrafik
Ta bluza z poprzedniej dostawy była już noszona, czy masz nieużywaną sztukę? Sprawdź jeszcze symbole na obu metkach, bo nazwa modelu w zamówieniu to jedno, a metka to drugie. I obejrzyj je przy oknie, magazynowe lampy potrafią mocno zmienić granat.
MartaK

W odpowiedzi do: BartekGrafik

Mam jedną starą sztukę, która cały czas leżała zapakowana. Symbol modelu i skład na obu metkach są takie same, logo też jest w tym samym miejscu. Przy oknie nowa nadal jest sporo jaśniejsza, więc to jednak nie lampy.
DamianZDrukarni

W odpowiedzi do: MartaK

To już raczej nie kwestia lamp. Przy kolejnej partii materiału ten sam granat potrafi wyjść trochę inaczej, nawet jeśli symbol bluzy się zgadza. Tyle że bez zdjęcia nikt tu nie oceni, czy to drobiazg, czy już spora różnica. Połóż obie sztuki obok siebie i zrób jedno zdjęcie z metkami w kadrze. Ja bym też na razie nie odcinał metek od reszty. Jeśli będziesz to zgłaszać, konkretna para na zdjęciu powie więcej niż „nowe są jaśniejsze”.
KasiaNaStoisku
Mieliśmy tak z bluzami na stoisko. Na pojedynczych sztukach prawie nie było różnicy, ale gdy cztery osoby stanęły obok siebie, wyszły dwa granaty. Klienci nic nie mówili, tylko cała ekipa wyglądała trochę przypadkowo. Osobom z obsługi raczej bym tych partii nie mieszała.
Tomek83
Dałbym najpierw dwóm osobom do obejrzenia i zapytał, czy w ogóle widzą problem. Po paru tygodniach bluzy i tak nie będą wyglądały jak spod jednej linijki, ale ja mam do takich różnic luźne podejście.
Monika83
Jaśniejsze dałabym jednej zmianie, a ciemniejsze drugiej. Wtedy przynajmniej obok siebie będą wyglądać równo.
KrzysiekM

W odpowiedzi do: Monika83

Tylko ludzie nigdy nie przechodzą wam między zmianami? Przy następnym domówieniu dwóch brakujących rozmiarów może dojść trzeci odcień i cały podział się rozjedzie.
MartaK

W odpowiedzi do: KrzysiekM

Przez najbliższe trzy miesiące składy mają być stałe, więc na teraz podział Moniki ma szansę zadziałać. Ale z kolejnym domówieniem faktycznie znów wyląduję w tym samym miejscu.
AnetaK
Ja bym na razie nie odcinała metek. Otwórz po jednej sztuce z każdego kartonu, bo może się okazać, że jaśniejsza jest tylko część dostawy. Jeśli wszystkie są takie same, nadal masz nieużywany komplet i możesz pokazać sprzedawcy konkretną różnicę. Po wydaniu ludziom będzie już trudniej cokolwiek ustalać.
Basia89
U nas przy pięciu osobach też były dwa odcienie i poza mną nikt tego nie zauważył. Przy większej ekipie mogłoby już być inaczej.
MirekOdKoszulek
U nas było odwrotnie niż u Kasi: na żywo prawie nic nie widzieliśmy, a aparat mocno wyciągnął różnicę. Na zdjęciu całej ekipy jaśniejsze koszulki wyglądały jak plamy. Zróbcie jedną próbną fotkę w takim ustawieniu, w jakim zwykle pracujecie albo występujecie. Może dopiero wtedy będzie wiadomo, czy jest o co walczyć.
JarekNaSpokojnie
Ja bym jeszcze nie rozpakowywał całego stosu. Po jednej sztuce z każdego kartonu wystarczy, żeby zobaczyć, czy cała nowa partia jest taka sama.
EwaN
Tylko co przy następnym domówieniu, jeśli wpadnie jeszcze trzeci granat? Zostawiłabym jedną nową, nieużywaną bluzę jako wzór do kolejnego porównania.