Pasy ścierają logo na kurtkach kierowców. Przenieść je w następnej partii?

Mamy kilka jednakowych kurtek dla kierowców, logo jest na lewej piersi. Po paru miesiącach na części sztuk wyszedł skośny, starty pas dokładnie tam, gdzie leży pas bezpieczeństwa. Poza tym kurtki wyglądają normalnie, więc raczej szkoda ruszać obecną partię. Niedługo będziemy domawiać kilka sztuk i chodzi mi po głowie prawa pierś albo rękaw. Tylko nie wiem, czy u innej osoby pas nie przejdzie akurat po nowym miejscu. Ktoś przerabiał taki problem i testował położenie przed domówieniem?

Dyskusja

15 odpowiedzi
marek77
Mieliśmy identyczny ślad na kurtkach dwóch handlowców, którzy prawie cały dzień siedzą za kółkiem. U ludzi z biura te same kurtki zużywały się normalnie.
AnetaK
Wyciera się tylko nadruk czy materiał pod nim też jest już cieńszy? I po jakim czasie to wyszło, bo nie napisałeś też, czym zrobiono logo.
TomekZLodzi

W odpowiedzi do: AnetaK

Gładki nadruk, bez haftu czy naszywki. Materiał pod nim jest cały, tylko sam znak zmatowiał i miejscami znika. Pierwsze ślady zobaczyliśmy mniej więcej po czterech miesiącach. U kilku kierowców wyszło to w tym samym miejscu po lewej stronie.
DamianZDrukarni

W odpowiedzi do: TomekZLodzi

Z tego, co dopisałeś, obstawiałbym raczej ciągłe tarcie, choć bez obejrzenia kurtki nie ma co stawiać pewnej diagnozy. Przy kłopocie z praniem ślad zwykle nie idzie tak równo po skosie na kilku sztukach. Tu pas codziennie pracuje po tej samej części znaku. Mocniejsze wykonanie pewnie wytrzyma dłużej, ale nie musi załatwić sprawy. Zerknijcie, czy najmocniej znikają właśnie krawędzie leżące pod pasem. Na próbę przesunąłbym logo o kilka centymetrów na jednej kurtce. Po paru tygodniach normalnej jazdy będzie wiadomo więcej niż po samym oglądaniu nowej sztuki.
RadekP
Obejrzyj kilka osób, zanim przeniesiesz wszystkie znaki w jedno miejsce. U niższego kierowcy pas potrafi iść przez środek piersi, a u wyższego bliżej ramienia. Samo ustawienie fotela też sporo zmienia. Przy różnych autach jedna próbna kurtka może nie dać odpowiedzi dla całej ekipy.
MirekOdKoszulek
Przy naszej czteroosobowej ekipie przenieśliśmy znak na prawą stronę piersi, ale najpierw tylko na jednej kurtce. Po miesiącu pas nadal go nie dotykał, więc następne zamówiliśmy już tak samo. Wszyscy jeżdżą jednak tym samym modelem auta. Przy większej liczbie ludzi nie brałbym naszego wyniku za pewnik.
iwona_m
Rękaw odpada od pasa, ale u nas wyszedł inny kłopot. Po założeniu kamizelki widać było tylko kawałek logo. Przy opuszczonej ręce też ginęło bardziej niż znak na piersi.
WojtekZZaplecza
Macie jeszcze nieużywaną kurtkę z tej partii? Porównałbym ją z najbardziej startą i ze sztuką kogoś, kto częściej jeździ jako pasażer. Jeśli ten sam skos wychodzi tylko u kierowców, raczej nie będzie to przypadek. My właśnie tak wykluczyliśmy pranie.
JarekNaSpokojnie
Jeśli te kurtki nadal wyglądają w miarę dobrze, nie prułbym ich teraz ani niczego nie doklejał. Zmianę zostawiłbym na zwykłe domówienie.
Monika83
My przed większym zamówieniem daliśmy jedną próbną kurtkę osobie, która najwięcej jeździła. Nosiła ją normalnie przez sześć tygodni, bez specjalnego oszczędzania. Miejsce przy pasie zostało czyste, więc dopiero wtedy puściliśmy resztę. Trwało to dłużej, ale nie została nam kolejna partia do poprawki.
Tomek83
U nas akurat tego nie ma: kierowcy zdejmują grube kurtki zaraz po nagrzaniu kabiny, więc pas prawie po nich nie pracuje. Pewnie dlatego nie widzimy takich śladów, choć znak też jest po lewej.
SebekKoszulki
Ja bym jeszcze nie skreślał miejsca na piersi. Obecny nadruk może być po prostu dość miękki, więc na jednej sztuce sprawdziłbym odporniejsze wykonanie. Logo na piersi jest najlepiej widoczne, a rękaw ma swoje minusy. Całej partii bez takiej próby oczywiście bym nie zamawiał.
PawelR

W odpowiedzi do: SebekKoszulki

U mnie pas z czasem wytarł też grubsze znakowanie, tylko zajęło mu to dłużej. Jeśli cały czas trze po tym samym miejscu, inne wykonanie może odsunąć problem, ale go nie usunie.
SebekKoszulki

W odpowiedzi do: PawelR

Fakt, przy ciągłym tarciu trwalsze wykonanie może tylko kupić trochę czasu. Czyli nie testowałbym już wyłącznie innego nadruku w tym samym miejscu. Lepiej zrobić dwie próbne kurtki: jedną z innym znakowaniem na piersi, drugą z logo poza linią pasa. Po kilku tygodniach wyjdzie, czy ważniejsze było wykonanie, czy położenie.
KasiaBezPresji
My stare kurtki zostawiliśmy, bo ślad był bardziej widoczny z bliska niż przy normalnym kontakcie z klientem. Przy następnym zamówieniu przesunęliśmy logo dopiero po próbie na jednym kierowcy.