Płatność przeszła, a zamówienie ma status „nieopłacone”. Wysyłać czy czekać?

Pierwszy raz mam taki rozjazd przy zamówieniu. Klient zapłacił rano szybkim przelewem, dostałam automatyczne potwierdzenie, a on jeszcze napisał, że pieniądze zeszły mu z konta. U mnie zamówienie dalej wisi jako „nieopłacone”, więc nawet nie pojawiło się na liście do pakowania. Normalnie zmienia się to po minucie, może dwóch. Kurier odbiera dziś po południu i paczka spokojnie zdąży, tylko nie wiem, czy ruszać status ręcznie. Trochę się boję, że za chwilę automat nadpisze zmianę albo wyśle klientowi kolejną wiadomość. Ponownie płacić oczywiście nie chcę mu kazać. Jak robicie przy takim rozjeździe: puszczacie zamówienie po potwierdzeniu u operatora czy czekacie, aż sklep sam je złapie?

Dyskusja

15 odpowiedzi
DamianSklepowy
W panelu operatora masz już zakończoną transakcję, czy na razie tylko mail i wiadomość od klienta? I ile czasu to tak wisi?
OlaOdSklepu

W odpowiedzi do: DamianSklepowy

Już sprawdziłam: w panelu transakcja jest zakończona od mniej więcej 40 minut i kwota się zgadza. Tylko sklep dalej pokazuje „nieopłacone”.
AnetaK

W odpowiedzi do: OlaOdSklepu

No to przy 40 minutach nie czekałabym już w ciemno na sklep. Skoro kwota i numer transakcji pasują do tego zamówienia, można je ręcznie puścić dalej zamiast prosić klienta o drugą wpłatę. Tylko zostaw informację, na jakiej podstawie zmieniłaś status.
JarekNaSpokojnie
Na samym potwierdzeniu od klienta bym nie wysyłał. Jeśli operator pokazuje zakończoną transakcję u siebie, to już inna rozmowa.
AnetaK
Sam mail to dla mnie tylko sygnał, żeby wejść do panelu. Powiadomienie potrafi przyjść później albo dotyczyć drugiej próby płatności. Dopiero w panelu zestawiam dane z konkretnym zamówieniem.
marek77
Miałem podobnie przy porannym zamówieniu. Potwierdzenie klient dostał od razu, a u mnie dalej czerwone „nieopłacone”. Niczego nie ruszałem, bo kurier miał być dopiero za parę godzin. Po osiemnastu minutach status wskoczył sam. Później przejrzałem płatności z tego czasu i tylko ta jedna się spóźniła. Czterdzieści minut to już jednak trochę długo. Przy zgodnej kwocie i zamkniętej transakcji w panelu raczej nie trzymałbym paczki do jutra.
MichalNaWitrynie
Jeśli operator pokazuje zakończoną transakcję, patrzę jeszcze, czy zgadza się kwota, numer zamówienia i numer samej płatności. Z samego maila statusu nie ruszam. Ale gdy panel i zamówienie się spinają, przestawiam je ręcznie na opłacone. Dopisuję krótko, kto to sprawdził i na podstawie jakiej transakcji. Druga osoba z obsługi nie musi potem zgadywać, skąd ta zmiana. Magazyn może normalnie zabrać paczkę do pakowania. Po jakimś czasie wracam tylko zobaczyć, czy automat czegoś znowu nie przestawił.
RadekP

W odpowiedzi do: MichalNaWitrynie

Tylko z tą notatką jest jeszcze jeden haczyk. Spóźnione potwierdzenie może wejść już po ręcznej zmianie i odpalić automat, choćby kolejną wiadomość do klienta. W niektórych sklepach status też potrafi się wtedy przestawić drugi raz. Dlatego po korekcie jednak warto tam później zajrzeć.
MichalNaWitrynie

W odpowiedzi do: RadekP

Racja, sama notatka nie załatwia sprawy. Przy ręcznej korekcie zapisuję numer transakcji, wyłączam ponaglenie i później sprawdzam, czy automat znowu nie ruszył statusu.
RadekP
Jeszcze zerknij, czy system nie ma już zaplanowanego przypomnienia o płatności. U nas kiedyś klient dostał ponaglenie chwilę po ręcznym puszczeniu zamówienia dalej. Niby drobiazg, a potem trzeba było się tłumaczyć.
piotrek_krk
Sprawdź też liczbę prób płatności przy tym zamówieniu. Klient po braku zmiany statusu mógł kliknąć jeszcze raz i wtedy jedna próba jest zakończona, a druga nadal wisi. Łatwo spojrzeć nie na tę, co trzeba. Przy okazji będzie wiadomo, czy przypadkiem nie zeszły mu dwie wpłaty.
WojtekZZaplecza
U nas takie zamówienie wpada do osobnej kolejki „płatność do sprawdzenia”. Nie leży wtedy między zwykłymi nieopłaconymi, gdzie łatwo o nim zapomnieć. Po sprawdzeniu osoba od płatności daje znać magazynowi i zamówienie wraca do normalnego obiegu. Proste rozwiązanie, ale przy większej liczbie paczek robi różnicę.
Monika83
Ja bym jeszcze napisała klientowi, że wpłatę już widzicie, tylko wyjaśniacie status zamówienia. Inaczej może się zestresować i spróbować zapłacić ponownie. Całego bałaganu po waszej stronie nie musi znać.
IzaSklepik
Mam mały sklep, więc przy takim numerze przeglądam jeszcze zamówienia z tej samej godziny. Gdy dwa albo trzy wyglądają podobnie, pilnuję całej grupy, bo zwykle coś na chwilę nie zagrało między systemami. Jeśli problem dotyczy jednej sztuki, sprawdzam już tylko tę konkretną transakcję. Taki szybki przegląd zazwyczaj mi wystarcza.
Tomek83
Tylko nie wysyłajcie mu kolejnej prośby o zapłatę, skoro sami już widzicie pieniądze. Jako klient pomyślałbym, że pierwsza wpłata gdzieś zniknęła.