Dużo wyświetleń w Search Console, prawie zero kliknięć. Ruszać title?

Mam jedną podstronę usługową, która w Search Console wygląda trochę dziwnie. Wyświetleń jest sporo, bo w ostatnich 28 dniach trochę ponad 6 tysięcy, a kliknięć wyszło tylko 11. Sama strona jest w indeksie normalnie, więc to nie jest temat typu wykryta, ale bez indeksacji. Title mam raczej prosty: nazwa usługi, miasto i marka na końcu. Bez żadnych haseł sprzedażowych. Z jednej strony kusi mnie, żeby go poprawić, bo CTR wygląda słabo. Z drugiej boję się, że zacznę kombinować i popsuję te frazy, które już jakoś trzymają pozycje. W zapytaniach widzę miks: część brzmi sensownie pod usługę, część bardziej jak pytania informacyjne i trochę obok oferty. Jak byście do tego podeszli? Ruszać title przy takim układzie, czy najpierw porozbijać zapytania i sprawdzić, co naprawdę robi te wyświetlenia?

Dyskusja

15 odpowiedzi
PawelZAgencji
Bez rozbicia na zapytania trochę zgadujesz. Jaka jest średnia pozycja dla tych fraz, które robią najwięcej wyświetleń? CTR przy pozycji 3 to zupełnie inna historia niż przy 8 albo 11. Sprawdziłbym też, czy na pewno mówimy o jednej podstronie, bo w GSC czasem człowiek patrzy na sumę i dopiero potem wychodzi, że raport miesza kilka adresów.
MartaK
U mnie prawie zerowy CTR przy pozycjach 8-10 był niestety normalny. Też najpierw uznałam, że title jest tragiczny, a potem wyszło, że ludzie po prostu nie dochodzą wzrokiem tak nisko.
MichalNaWitrynie
Sprawdziłem jeszcze raz po zapytaniach. Najwięcej wyświetleń mają frazy ze średnią pozycją mniej więcej 7-9, czasem coś wskoczy koło 5, ale to nie jest stałe. Prawie cały wynik robi jeden adres, więc raczej nie miesza mi kilku podstron. No i jest miks: trochę zapytań typowo usługowych, ale sporo takich w stylu ile trwa, jak działa, czy warto.
MartaK
To ja bym tego nie czytała jako samego problemu z title. Przy takich pozycjach ta średnia może straszyć, ale nie musi mówić, że tytuł jest do wymiany.
AnetaK
Miałam podobny przypadek na stronie z jedną usługą lokalną. W panelu wyglądało to dużo gorzej niż w rzeczywistości, bo wyświetleń było sporo, a kliknięcia prawie żadne. Dopiero po eksporcie zapytań zobaczyłam, że duża część raportu to pytania bardzo ogólne, a nie ludzie gotowi coś zamówić. Title zmieniłam minimalnie, bardziej doprecyzowałam usługę i przesunęłam miejscowość bliżej początku. Treści wtedy nie ruszałam, żeby nie mieszać kilku zmian naraz. Po miesiącu główne frazy miały trochę lepszy CTR, ale średnia dla całej podstrony dalej była brzydka. Te luźne zapytania nadal robiły wyświetlenia i psuły obraz.
KarolGrafik
Ja bym jeszcze wpisał ręcznie te główne frazy i zobaczył, co tam faktycznie stoi obok Ciebie. Czasem title jest w porządku, ale nad wynikiem są reklamy, mapa, duże marki albo jakieś wyniki z cenami i gwiazdkami. Wtedy sam tekst tytułu nie zrobi cudu. Użytkownik nie patrzy na Twój link w próżni, tylko na cały ekran.
RadekP
Tak, tylko przy takim sprawdzaniu nie wrzucałbym wszystkiego do jednego worka. Brandowe osobno, usługowe osobno i informacyjne osobno. Łączny CTR potrafi wtedy kompletnie zamazać sytuację. Może być tak, że frazy usługowe klikają w miarę normalnie, a wynik psują pytania, na które ludzie chcą szybkiej odpowiedzi bez wchodzenia na stronę.
OlaOdSklepu
W sklepie też miałam kiedyś taki moment paniki po GSC. Po rozdzieleniu fraz wyszło, że najważniejsze zapytania są okej, a średnią psuje poradnikowy ogon.
LukaszPoPracy
A ta podstrona faktycznie odpowiada na te pytające frazy, czy Google ją tylko czasem tam podsuwa? Bo jak ktoś szuka wyjaśnienia, a trafia na ofertę, to nawet lepszy title może nie pomóc. U mnie dopiero przeniesienie części wyjaśnień do osobnej treści trochę uporządkowało temat, a sama oferta została bardziej konkretna.
basia_p
Nie robiłabym dużej przebudowy tylko dlatego, że CTR w tabelce wygląda źle. U siebie zaczęłabym od wyciągnięcia zapytań z 28 albo 90 dni i oddzielenia tych, które naprawdę są ofertowe. Dopiero wtedy widać, czy title jest za ogólny, czy po prostu strona pokazuje się na zbyt szerokie pytania. Jeśli już coś zmieniać, to jedną rzecz, na przykład doprecyzowanie usługi albo kolejność słów w title. Nie ruszałabym w tym samym czasie nagłówków, opisów i połowy treści, bo potem nie wiadomo, co zadziałało. I serio dałabym temu kilka tygodni, bo Search Console potrafi wyglądać nerwowo nawet po małej zmianie.
KrzysiekM
Jak będziesz coś zmieniał, zapisz sobie datę. Po trzech tygodniach człowiek już nie pamięta, czy patrzy na efekt zmiany, czy na zwykłe falowanie.
EwaN
Ja bym tylko uważała z robieniem title bardziej sprzedażowego na siłę. Może poprawić kliknięcia na jedną frazę, ale przyciągnąć ludzi, którzy po wejściu od razu widzą, że to nie to. Przy usługach czasem lepiej działa zwykłe doprecyzowanie niż dopalanie tytułu hasłami w stylu najlepszy albo tani. Zwłaszcza jeśli już widzisz, że część zapytań jest informacyjna.
PawelZAgencji
Po tym, co dopisałeś, nie oceniałbym tego po jednej średniej. Oddzieliłbym główne frazy usługowe od tych wszystkich pytań informacyjnych i dopiero wtedy patrzył, gdzie jest problem. Jeśli usługowe mają mało kliknięć mimo pozycji 3-5, title faktycznie zaczyna być podejrzany. Jeśli większość siedzi na 7-9, to bardziej walczyłbym o pozycję albo lepsze dopasowanie strony do intencji, a nie o samą kosmetykę tytułu.
Tomek83
Jeśli najważniejsze frazy są stabilne, to nie ruszałbym wszystkiego przez jedną brzydką średnią. GSC potrafi nieźle nakręcić człowieka bez powodu.
AnetaK
Jeszcze z mojego przypadku: po zmianie title patrzyłam nie tylko na liczbę kliknięć, ale też na to, z jakich zapytań one przychodzą. Sam wzrost wejść potrafi wyglądać fajnie, a później wychodzi, że przychodzą ludzie z bardzo luźnych fraz i nic z tego nie ma. Przy takim teście pilnowałabym jakości zapytań, nie tylko ładniejszego wykresu.