Kurtki z logo będą noszone na polarach. Brać większy rozmiar?

Zbieram rozmiary do zamówienia 14 kurtek z małym logo dla ekipy. Od jesieni będą w nich chodzić między halą a placem, więc prawie każdy będzie miał pod spodem polar. Krój jest opisany jako regularny, tabela też wygląda zwyczajnie, ale nie umiem z niej wyczytać, ile kurtka ma luzu. Kusi mnie, żeby osobom noszącym M wziąć L i tak samo przy kolejnych rozmiarach, tylko wtedy mogą wyjść za długie rękawy i taki workowaty efekt. Po naniesieniu logo raczej już tego nie wymienimy. Braliście w takiej sytuacji zwykły rozmiar czy większy?

Dyskusja

14 odpowiedzi
marek77
U nas ci, którzy chodzili w polarze, brali kurtkę o rozmiar większą i było okej. Ale model był dość dopasowany, więc przy luźniejszym pewnie wyszłoby inaczej.
TomekZLodzi
Najpierw sprawdź krój, bo nasze kurtki już miały sporo luzu. W większym rozmiarze wyglądały jak po starszym bracie, choć pod spodem był polar.
iwona_m
Macie w ogóle jakąś sztukę do przymiarki, czy lecicie tylko z tabeli? Jeśli jest próbka, to jaki rozmiar i na czym ją mierzyliście? U nas na koszulce było super, a po dołożeniu polaru ten sam rozmiar nagle zrobił się ciasny.
AnetaK

W odpowiedzi do: iwona_m

Jest tylko jedna M-ka. Mierzyliśmy ją do tej pory na cienką koszulkę, więc faktycznie średni test. Ludzie są na różnych zmianach i nie ma szans zebrać wszystkich jednego dnia. Mogę najwyżej złapać po jednej osobie, która normalnie nosi M i L.
iwona_m

W odpowiedzi do: AnetaK

Przy jednej sztuce też da się coś sprawdzić. Dajcie tę M-kę dwóm osobom: jednej, która zwykle nosi M, i drugiej z pogranicza M/L. Niech obie założą najgrubszy polar, w którym naprawdę pracują. Od razu zobaczycie, czy można zostać przy swoich rozmiarach, czy jednak potrzebny jest zapas.
RadekP
Ja bym nie ufał samej tabeli z obwodem ciała, bo nie wiadomo, ile producent dorzucił luzu. Macie tę M-kę, więc połóżcie ją na płasko i porównajcie z kurtką, w której ktoś już normalnie chodzi na polarze. Szerokość pod pachami i rękaw wystarczą, nie trzeba robić wielkiej matematyki. U nas z tabeli wychodziła L. Po takim porównaniu okazało się, że ich M ma prawie tyle samo co nasza stara L-ka. Gdybyśmy brali każdemu numer wyżej, część ludzi miałaby rękawy na dłoniach. Samo „zwykle noszę L” przy różnych producentach niewiele mówi.
Monika83
U nas było tylko dziewięć osób, więc łatwiej to ogarnąć. Dwie osoby na granicy rozmiarów dostały większe kurtki, a reszta została przy swoim. Po zimie nikt nie narzekał na ciasnotę, ale nasze polary były raczej cienkie. Przy czternastu osobach też chyba nie szłabym jedną zasadą dla wszystkich.
piotrek_krk
Ja bym brał większy. U nas polar zabrał cały luz i normalny rozmiar był dobry tylko do chwili zapięcia kurtki.
KasiaNaStoisku

W odpowiedzi do: piotrek_krk

U nas większy rozmiar dał luz na polar, ale rękawy zaczęły zahaczać o wszystko na stoisku. Po tygodniu ludzie chodzili z podwiniętymi i wyglądało to gorzej niż w dopasowanej kurtce. Mieliście rzepy albo ściągacz przy mankietach? Bez tego nie dawałabym wszystkim większych.
piotrek_krk

W odpowiedzi do: KasiaNaStoisku

No właśnie, mieliśmy rzepy przy mankietach, a sam krój był dość luźny. Przy innym modelu moja rada z +1 może się kompletnie nie sprawdzić.
MirekOdKoszulek
Tu jeszcze może wyjść problem z samym krojem. Mieliśmy kurtki, które po przejściu rozmiar wyżej robiły się wielkie na brzuchu i długie, a pod pachami dalej ciągnęły. Czyli niby więcej materiału, a rękami nadal nie dało się swobodnie ruszać. U nas pomogła dopiero zmiana kroju, nie numeru. Przy tej próbce zobaczyłbym, co się dzieje po zapięciu na polar i podniesieniu rąk. Jak dół jedzie do góry albo ciągnie na plecach, większy obwód może nic nie dać. Lepiej wyłapać to przed logo, bo potem szkoda kombinować.
WojtekZZaplecza
Przymiarka na stojąco potrafi nieźle oszukać. U nas kurtka wyglądała dobrze, a dopiero przy sięganiu po karton z górnej półki zaczynała ciągnąć na plecach. Kazałbym komuś założyć polar, zapiąć się i normalnie poruszać rękami. Minuta i od razu wiadomo więcej niż z tabeli.
Basia89
Dużo zależy, jaki to polar. Przy cienkim, który noszę prawie codziennie, zostałam przy swoim rozmiarze i jest dobrze. Gruby zakładam może parę razy w roku; wtedy jest ciaśniej, ale nie chciałam przez całą resztę sezonu chodzić w za dużej kurtce. U nas każdy dobierał rozmiar pod warstwę, którą naprawdę najczęściej nosi.
JarekNaSpokojnie
Ja bym po prostu złapał na chwilę tę osobę z pogranicza M/L i dał jej próbkę na polar. Przy 14 sztukach szkoda potem oglądać za długie rękawy.