Wniosłem zimne kartony i zrobiły się wilgotne. Rozpakować gadżety od razu?

Cześć. Rano przyjechało mi osiem kartonów z gadżetami na firmowe spotkanie. Paczki były prawie lodowate, chyba długo stały w aucie, a u nas na zapleczu jest ciepło. Po może kwadransie stretch był już cały w kropelkach, a kartony zrobiły się wilgotne na wierzchu. Dwa stojące przy brzegu wyglądają gorzej od pozostałych. Nic jeszcze nie otworzyłem. Trochę się boję, że jak wpuszczę ciepłe powietrze do zimnych opakowań, to wilgoci będzie jeszcze więcej. Zostawić je szczelnie pod mokrą folią też mi się nie uśmiecha. Gadżety będą potrzebne w najbliższych dniach, więc nie mogę odstawić paczek na tydzień i o nich zapomnieć. Mieliście tak po dostawie w chłodny dzień? Zdjąć tylko stretch i poczekać, czy od razu zaglądać do kartonów?

Dyskusja

17 odpowiedzi
JarekNaSpokojnie
Ja bym ich teraz nie rozrywał, skoro wszystko jest jeszcze zimne. Niech najpierw spokojnie dojdą do temperatury pomieszczenia.
WojtekZZaplecza
Mokry jest tylko stretch czy tektura też zrobiła się miękka? I co właściwie masz w tych kartonach?
Marcin72

W odpowiedzi do: WojtekZZaplecza

Folia jest cała w kropelkach. Tektura z wierzchu jest lekko wilgotna, ale jeszcze nie zrobiła się miękka. W środku są notesy i metalowe długopisy z logo, jedne i drugie w mniejszych opakowaniach. Do tych wewnętrznych jeszcze nie zaglądałem.
AgaOdNotatek

W odpowiedzi do: Marcin72

To przy notesach uważałabym bardziej niż przy długopisach. Papier czasem na początku wygląda normalnie, a pofalowane rogi wychodzą dopiero później. Ja bym poczekała, aż karton przestanie być chłodny w dotyku. Potem zajrzałabym do jednego z tych dwóch bardziej wilgotnych i wyjęła jeden pakiet notesów. Obejrzyj brzegi kartek i powąchaj, czy nie ciągną wilgotną tekturą. Długopisy w osobnych woreczkach raczej zniosą to lepiej. Wszystkich paczek od razu nie ma sensu rozcinać.
marek77
Miałem to zimą, paczki przyjechały prosto z nieogrzewanego busa. Postawiłem je w suchym magazynie i ruszyłem dopiero po paru godzinach, jak przestały być zimne. Wcześniej tylko rozciąłem folię zbiorczą, żeby krople nie siedziały przy kartonie. U mnie środek był suchy, ale wilgoć została na samej folii, więc u ciebie może być inaczej.
MartaK
Zdjęłabym mokry stretch, żeby nie leżał dalej na tekturze. Małych pudełek i woreczków jeszcze bym nie ruszała.
piotrek_krk
Czekać tak, ale nie pod tą mokrą folią. Przynajmniej ją poluzuj, bo karton nie ma jak obeschnąć.
DamianZDrukarni
Same krople na folii jeszcze nie znaczą, że dostawa przemokła. Po wniesieniu zimnych paczek do ciepła takie coś się zdarza. Bardziej patrzyłbym na tekturę: czy ciemnieje, faluje albo ugina się pod palcem. Jeśli tak, woda mogła wejść głębiej. Skoro u ciebie karton jest wilgotny, ale dalej sztywny, pilnowałbym głównie tych dwóch skrajnych. I tak bez otwarcia jednego nikt nie powie, co jest w środku. Tylko nie susz tego na siłę suszarką ani mocnym ciepłem, bo jedna strona wyschnie, a druga nadal może być chłodna.
PawelR
Pstryknij teraz parę zdjęć folii i tych dwóch gorszych kartonów. Jak coś będzie mokre w środku, zostanie ci chociaż ślad, w jakim stanie to przyjechało.
KasiaNaStoisku
Kiedy dokładnie macie je rozdawać? I wilgotne są wszystkie kartony czy głównie te stojące z brzegu?
Marcin72

W odpowiedzi do: KasiaNaStoisku

Spotkanie jest za cztery dni, więc trochę czasu mam, tylko nie chcę odkryć problemu wieczorem przed pakowaniem. Najbardziej wilgotne są dwa kartony z brzegu, środkowe wyglądają dużo lepiej. Stretch już zdjąłem i porobiłem między nimi odstępy. Myślałem jeszcze, żeby te dwa gorsze przysunąć bliżej kaloryfera, ale ich nie otwierać.
Basia89

W odpowiedzi do: Marcin72

Nie dawałabym ich bliżej kaloryfera. Jedna ścianka zrobi się szybko ciepła i sucha, a środek nadal może być chłodny. Masz cztery dni, więc zwykłe suche pomieszczenie i odstępy powinny wystarczyć. Jutro zajrzyj do jednego skrajnego kartonu i będziesz wiedział więcej.
AnetaK
Ja bym poszła środkiem: mokra folia precz, ale bez rozpakowywania wszystkiego. Rozstaw kartony w suchym miejscu i daj im się ogrzać. Potem zajrzyj najpierw do jednego z brzegu. Jak wewnętrzny pakiet będzie suchy, otworzysz następny bez robienia bałaganu z całą dostawą.
Magda_od_kawy
U nas raz po takiej dostawie całe zaplecze pachniało mokrym kartonem i już myślałam, że wszystko przeszło wilgocią. Wyjęliśmy suche pudełka ze środka, a kartony zostały osobno. Następnego dnia te wewnętrzne dalej były suche i bez zapachu. Ale to był tylko jeden raz, więc u ciebie zaczęłabym od tego najgorszego kartonu.
KrzysiekM
Tylko nie trzymaj ich prosto na chłodnej podłodze ani przy samej ścianie. U mnie już dwie listewki pod spodem i trochę luzu po bokach robiły różnicę.
EwaN
Miałam kiedyś w jednej dostawie notesy i metalowe breloki, też po paru godzinach w zimnym aucie. Breloki obejrzałam od razu, bo były w szczelnych woreczkach. Notesy zostawiłam w pakietach, aż przestały być chłodne. Dopiero później otworzyłam jeden z kartonu stojącego przy drzwiach auta i zajrzałam przy grzbiecie. Kartki były suche, choć samo pudełko trochę się wygięło. Finalnie bardziej ucierpiały opakowania niż gadżety. Dlatego tutaj też nie wrzucałabym notesów i długopisów do jednego worka.
Tomek83
Jak już zdjąłeś mokry stretch, to nie owijaj kartonów zaraz ponownie. Niech najpierw obeschną.