Zaczęliśmy pakować jedno zamówienie dwa razy. Jak oznaczacie, kto je przejął?

Prowadzę mały sklep i zazwyczaj paczki ogarnia jedna osoba. Wczoraj wyjątkowo na zapleczu były trzy, bo chcieliśmy zdążyć ze wszystkim przed odbiorem kuriera. Przy stole do pakowania wyszło, że w dwóch koszykach leży ten sam zestaw pod dokładnie to samo zamówienie. Na szczęście zauważyliśmy to przed zaklejeniem paczek, ale zrobił się zamęt i drugi komplet trzeba było potem odłożyć na półki. Teraz każdy bierze kartkę z drukarki, a status zmieniamy dopiero po zebraniu rzeczy, więc przy pośpiechu nie widać, że ktoś już chodzi z danym numerem. Pierwszy raz nam się to zdarzyło i nie chcę przez jedną wpadkę wdrażać żadnego kombajnu. Jak zaznaczacie, że zamówienie ma już swojego „właściciela”? Na kartce, w panelu czy jeszcze inaczej?

Dyskusja

13 odpowiedzi
DamianSklepowy
My dajemy na przejęty wydruk gruby zielony klips. Dopóki go nie założysz, nie ruszasz z kartką na półki.
IzaSklepik
U mnie są dwa pojemniki na kartki: nowe i już zaczęte. Jak biorę wydruk, od razu przekładam go do tego drugiego i dopiero idę zbierać. Przy kilkunastu paczkach dziennie daje radę. Gdyby przy jednym stole kręciło się więcej osób, pewnie nie byłoby już tak prosto.
WojtekZZaplecza
Były dwie kartki z tym samym numerem czy jedna wróciła na stos i wzięła ją kolejna osoba? Jeśli wydruki były dwa, to klips albo pojemnik na jednej kartce niewiele zmieni. Przy jednej kartce sprawa jest dużo prostsza.
OlaOdSklepu

W odpowiedzi do: WojtekZZaplecza

Sprawdziłam rano i faktycznie były dwa wydruki. Jedna osoba puściła zamówienie z komputera przy biurku, a chwilę później druga zrobiła to samo na stanowisku z tyłu. Status zmieniamy dopiero przy pakowaniu, więc dla obu zamówienie nadal wyglądało na nowe. Każda poszła ze swoją kartką i spotkały się dopiero przy stole.
RadekP

W odpowiedzi do: OlaOdSklepu

To u was trzeba to łapać jeszcze przed drukiem, bo po zebraniu pierwszej rzeczy jest już za późno. Przy drugim wydruku przydałoby się chociaż ostrzeżenie, że ten numer ktoś już ruszył.
MartaK

W odpowiedzi do: OlaOdSklepu

No właśnie, przy dwóch wydrukach pojemnik nie zatrzyma drugiej osoby, bo każda ma własną kartkę. Potrzebujecie czegoś wspólnego, co obie zobaczą, zanim odejdą od komputera.
marek77
U nas pierwszą rzeczą po wzięciu zamówienia jest zmiana statusu na „w realizacji”, dopiero potem drukujemy listę. Druga osoba powinna już widzieć, że numer jest zajęty. Sprawdźcie tylko, czy oba komputery odświeżają ten widok na bieżąco. Mieliśmy kiedyś dubel właśnie dlatego, że ktoś cały czas patrzył na starą, nieodświeżoną zakładkę.
AgaOdNotatek
U nas na kartce lecą inicjały i godzina przejęcia. Niby drobiazg, a od razu wiadomo, czy ktoś już z tym wydrukiem chodził.
JarekNaSpokojnie
Przy trzech osobach spróbowałbym najpierw, żeby jedna rozdawała zamówienia pozostałym. Każdy dostaje swój numer i odpada pilnowanie kilku oznaczeń naraz.
piotrek_krk
Nam duble zaczęły się zdarzać po uruchomieniu drugiego stanowiska. Teraz przed zbieraniem skanujemy numer zamówienia i wtedy pokazuje się ono jako zajęte. Druga osoba po skanie dostaje ostrzeżenie, więc nie idzie już na regał. Tylko to nie skończyło się na samym podpięciu skanera. Trzeba było jeszcze ogarnąć, co z zamówieniem porzuconym w połowie i kto może je zwolnić. Przy waszej skali najpierw sprawdziłbym wcześniejszą zmianę statusu i jedno miejsce wydawania kartek. Skanowanie zostawiłbym na moment, gdyby takie sytuacje zaczęły się powtarzać.
Monika83
U nas podobny numer wyszedł przy zmianie osoby w połowie kompletacji, nie przy samym drukowaniu. Ktoś zostawił koszyk, wyszedł wcześniej i nie powiedział, że zamówienie jest już zaczęte. Następna osoba zobaczyła je na liście i zebrała wszystko od nowa. Teraz rozpoczęte koszyki stoją w innym miejscu niż puste, a na kartce zostaje imię. Przed wyjściem mówimy też na głos, które numery przejmuje kolejna osoba. Sam status nam nie wystarczał, bo można było zwyczajnie zapomnieć go zmienić. Dopiero po połączeniu kartki, osobnego miejsca i krótkiego przekazania przestało nam się to rozjeżdżać.
Tomek83
Ten drugi zebrany komplet odłóżcie najpierw w całości i zaznaczcie, że ma wrócić na półki. Roznoszenie pojedynczych sztuk w pośpiechu łatwo kończy się następną pomyłką.
KasiaBezPresji
Przy pierwszej takiej wpadce nie robiłabym jeszcze automatyzacji. Zacznijcie od jednej żelaznej zasady przed drukiem i zobaczcie, czy temat w ogóle wróci.