Przyszedł zwrot bez formularza. Jak ustalacie, czyje to zamówienie?

Pierwszy raz mam taką sytuację i trochę nie wiem, od czego zacząć. Dziś przyszła paczka ze zwrotem, a w środku sam produkt. Żadnego formularza, numeru zamówienia ani nawet krótkiej kartki. Na etykiecie są dane nadawcy, ale po nazwisku nie znajduję nic w zamówieniach z ostatnich tygodni. Produkt dość popularny, do tego był w kilku wariantach, więc po nim też nie rozpoznam klienta. Nikt wcześniej nie pisał, że coś odsyła. Na razie odłożyłam paczkę na bok. Szukacie w takiej sytuacji po danych z etykiety, czekacie na kontakt klienta czy macie jakiś inny sposób?

Dyskusja

15 odpowiedzi
IzaSklepik
Miałam raz prawie to samo, tylko w paczce było etui w konkretnym kolorze. Po nazwisku kompletnie nic. Ostatecznie wyszło, że zamówienie było na męża, a zwrot nadała żona. Miejscowość ograniczyła mi listę do kilku zakupów, potem zgodził się kolor i mniej więcej termin. Dopiero wtedy skojarzyłam wiadomość od klientki sprzed paru dni, wysłaną z innego maila. Dopytałam ją i potwierdziła, że to jej paczka. Samym produktem raczej bym się nie sugerowała, ale jako jeden z tropów może pomóc.
AnetaK
Co dokładnie masz na tej etykiecie: pełny adres, telefon, numer przesyłki? Samo nazwisko faktycznie może niewiele dać.
OlaOdSklepu

W odpowiedzi do: AnetaK

Jest imię, nazwisko, adres nadawcy i numer przesyłki. Telefonu ani maila nie ma. Próbowałam szukać nazwiska także bez polskich znaków i dalej zero. Numeru przesyłki z niczym jeszcze nie zestawiałam.
marek77

W odpowiedzi do: OlaOdSklepu

Skoro masz numer, zerknij najpierw na datę nadania i historię tej paczki. Potem sprawdziłbym, czy ten adres albo numer nie pojawił się w wiadomościach o zwrocie. Nazwisko może być inne, bo zamówienie składała jedna osoba, a paczkę nadała druga. Przy jednej zgodnej danej jeszcze bym niczego nie przypisywał.
WojtekZZaplecza
U nas takie paczki lądują na jednej wydzielonej półce. Kiedyś ktoś włożył nierozpoznany zwrot między normalny towar i potem pół dnia go szukaliśmy. Od tamtej pory robię zdjęcie zawartości i etykiety, zanim karton gdzieś powędruje. Do środka wrzucam zwykłą kartkę z datą odbioru i dopiskiem, że nie wiadomo jeszcze, czyj to zwrot. Jak klient odezwie się po dwóch dniach, od razu wiadomo, o którą paczkę chodzi. Dopiero po potwierdzeniu zamówienia sprawdzamy rzecz i puszczamy ją dalej. Żadna wielka procedura, ale przy kilku osobach na zapleczu robi różnicę.
Monika83
Tylko nie wrzucaj tego od razu z powrotem na stan. Najpierw ustaliłabym zamówienie i porządnie obejrzała rzecz.
DamianSklepowy
Przy małej liczbie zwrotów można przejrzeć zamówienia z ostatniego miesiąca pod ten konkretny produkt i wariant. Czasem coś podpowiada też opakowanie albo to, która część zestawu była otwierana. U mnie po takim odsianiu zostają zwykle dwie, trzy osoby. Dopiero wtedy szukam czegoś, co potwierdzi jedną z nich.
JarekNaSpokojnie

W odpowiedzi do: DamianSklepowy

Tylko przy popularnym produkcie takie odsiewanie może być mylące. Ten sam wariant mogły akurat odesłać dwie osoby.
DamianSklepowy

W odpowiedzi do: JarekNaSpokojnie

Tak, jasne, nie chodziło mi o przypisanie zwrotu po samym produkcie. Raczej o skrócenie listy, a później sprawdzenie miejscowości, daty nadania i numeru przesyłki. Jeśli zgadza się tylko rzecz, to nadal zgadywanie.
Basia89
Miałam tak tylko raz. Klient odezwał się następnego dnia, bo dopiero wtedy przypomniał sobie o braku kartki. Paczka była opisana datą, więc nie musiałam jej szukać. Nie liczyłabym jednak, że zawsze ktoś napisze, tylko spokojnie sprawdziła możliwe tropy.
EwaN
Ja bym jeszcze przekopała skrzynkę po nazwisku, miejscowości i nazwie produktu. Klienci nieraz piszą z prywatnego maila, a kupują z firmowego albo odwrotnie. W panelu wtedy nic się nie zgadza, choć wiadomość już czeka. U nas parę takich paczek wyjaśniło się właśnie po mailach.
Magda_od_kawy
Po takiej akcji dałabym większym drukiem prośbę o choćby kartkę z numerem zamówienia. Teraz nie pomoże, ale może oszczędzić następnej zagadki.
MichalNaWitrynie
U mnie nazwisko w wyszukiwarce też nieraz nic nie daje, bo nie każde pole jest przeszukiwane tak samo. Raz płatnikiem była firma, odbiorcą pracownik, a zwrot nadała jeszcze inna osoba z domu. Po nazwisku z etykiety miałem więc pusty wynik. Wpisałem kawałek ulicy i dopiero wtedy pokazało kilka zamówień z tej okolicy. Potem sprawdziłem kod pocztowy, datę zakupu i wariant produktu. Bywa też zwykła literówka albo brak polskiego znaku, więc krótszy fragment danych czasem działa lepiej. Trochę dłubania, ale lepsze to niż przypisać paczkę na chybił trafił.
KasiaBezPresji
Ja bym ją po prostu dobrze opisała i odłożyła osobno. Może klient sam się odezwie, gdy zobaczy, że nic się jeszcze nie dzieje, ale wiadomo, różnie z tym bywa.
piotrek_krk
Zerknąłbym jeszcze na miejsce i dzień faktycznego nadania przy numerze przesyłki. Adres z etykiety nie zawsze jest najlepszym tropem, zwłaszcza jeśli paczka poszła z punktu w innej części miasta. Te dane można porównać z ostatnimi wiadomościami od osób, które zapowiadały zwrot. Same nie wskażą klienta, ale może odpadnie kilka zamówień.