Czapki z haftem falują przy logo. Da się to jakoś ułożyć?

Mam mały zgryz z czapkami, które odebrałam dla obsługi na wyjazd firmowy. Są z haftem z przodu i na części sztuk materiał przy logo faluje, jakby haft ściągnął czapkę przy dolnej krawędzi. Nie każda tak wygląda, ale kilka sztuk od razu rzuca się w oczy po wyjęciu z kartonu. Czapki mają iść do ludzi za parę dni i nie wiem, czy próbować je delikatnie ułożyć parą, odłożyć najgorsze, czy od razu pisać do wykonawcy. Mieliście coś takiego przy czapkach z haftem?

Dyskusja

15 odpowiedzi
BartekZMetka
Masz próbkę albo chociaż zdjęcie tego, co było zaakceptowane? Sprawdziłbym też, czy faluje wszystko po równo, czy tylko część z jednego pudełka. Przy czapkach dużo robi usztywnienie frontu i to, jak materiał był złapany pod haft. Bez tego można zgadywać w dwie strony: transport albo faktycznie wykonanie.
MartaK

W odpowiedzi do: BartekZMetka

Próbkę mam i właśnie na niej front był równy, dlatego mnie to zastanowiło. Przeliczyłam teraz spokojniej i wychodzi jakieś 20 sztuk z 60 z taką falą przy rancie haftu. Reszta jest okej albo prawie okej. Front nie jest bardzo miękki, ale też nie jakiś sztywny jak kask. Termin mamy w piątek, więc kusi mnie, żeby te najgorsze jakoś rozprasować, ale boję się, że tylko pogorszę.
AnetaK

W odpowiedzi do: MartaK

Jeśli próbka była równa, to nie ruszałabym całej partii przed napisaniem do wykonawcy. Zrób jedno zdjęcie próbki obok dobrej sztuki i obok tej falującej, najlepiej w tym samym świetle. Ja bym zaczęła spokojnie, bardziej od pytania, czy według nich to jest w normie, niż od ostrej reklamacji. Jak teraz wygładzisz większą część, to potem trudniej będzie pokazać stan z odbioru.
KasiaNaStoisku
Załóżcie kilka na głowę i dopiero wtedy oceniajcie. Na stole czapka potrafi wyglądać gorzej niż na człowieku, zwłaszcza po transporcie.
Monika83
U nas przy małej ekipie ludzie lekkiej fali nawet nie zauważyli, ale zdjęcia zrobiłabym przed wydaniem. Po tygodniu już nikt nie pamięta, czy tak przyszło, czy ktoś to gdzieś upchnął.
DamianZDrukarni
Przy czapkach front potrafi się tak zachować, bo haft trochę ściąga materiał. Jak logo ma dużo wypełnienia, małe detale albo ciasne łuki, to robi się sporo naprężeń w jednym miejscu. Na grubszej czapce zwykle tego nie widać, a na cieńszej fala wychodzi właśnie przy krawędzi haftu. Sam transport może spłaszczyć czapkę i pogorszyć wygląd, ale różnica między równą próbką a jedną trzecią partii brzmi już jak coś do pokazania wykonawcy. Sprawdź jeszcze, czy te gorsze sztuki nie są z jednego koloru albo jednego kartonu. To czasem dużo mówi o tym, czy zawiniła baza, czy program haftu.
SebekKoszulki
Czasem da się to trochę poprawić, tylko naprawdę bez siłowania się z materiałem. Miałem kiedyś czapki dla ekipy technicznej i jedna po delikatnej parze wyglądała lepiej, jak schła założona na okrągłą formę. Nie dociskałbym żelazka do frontu, bo wtedy łatwo zrobić ślad albo jeszcze bardziej skręcić haft. Raczej para z dystansu, ułożenie palcami i zostawić do wyschnięcia. Ale testowałbym jedną gorszą sztukę, nie całą partię. Jak po pierwszej próbie nie ma poprawy, szkoda czasu i nerwów.
PawelR

W odpowiedzi do: SebekKoszulki

Ja bym tylko uważał z tą parą przed zgłoszeniem. Jak poprawisz pół kartonu, to później sama sobie utrudnisz pokazanie, w jakim stanie to przyszło.
SebekKoszulki

W odpowiedzi do: PawelR

Tak, zgoda, dlatego pisałem o jednej sztuce. Wziąłbym taką, której i tak nie planujesz wydać jako pierwszej, i tylko na niej sprawdził, czy to w ogóle reaguje na parę. Reszta niech zostanie nietknięta do zdjęć i rozmowy z wykonawcą. Jak test pomoże, masz plan awaryjny na ostatni moment. Jak nie pomoże, przynajmniej nie rozwalisz sobie argumentu przy zgłoszeniu.
TomekZLodzi
A one nie były mocno upchnięte w kartonie? Dałbym kilku sztukom poleżeć normalnie parę godzin, bo po wyjęciu z paczki front bywa dziwnie złamany.
EwaN
Podzieliłabym je od razu na dobre, średnie i takie, których bym nie wydała. Najlepsze możesz zostawić dla osób, które będą najczęściej na widoku, a najgorsze odłożyć do decyzji wykonawcy. Przy terminie za kilka dni to daje jakąś awaryjną opcję, a nie zamyka tematu poprawki albo wymiany. Tylko dobrze oznacz, które sztuki były z której kupki, bo potem robi się chaos.
KrzysiekM
Na froncie czapki takie rzeczy od razu łapią oko. Na rękawie bluzy pewnie bym machnął ręką, ale na środku czoła nawet mała fala wygląda jak krzywe logo.
Basia89
I serio sprawdźcie na głowie, najlepiej na dwóch osobach. Na płasko czapka pokazuje każdą nierówność, a po założeniu front potrafi się trochę napiąć.
KarolGrafik
Przy kolejnej partii zapytałbym też o sam program haftu, nie tylko o model czapki. Jeśli logo ma sporo drobnych wypełnień, czasem da się je lekko uprościć albo inaczej poprowadzić haft, żeby materiał mniej pracował. To nie usprawiedliwia obecnej partii, tylko może dać odpowiedź, czemu próbka wyglądała dobrze, a produkcja już nie wszędzie wyszła tak samo.
JarekNaSpokojnie
Na twoim miejscu najpierw zrobiłbym zdjęcia i wysłał spokojne pytanie do wykonawcy. Dopiero po odpowiedzi decydowałbym, czy wydawać dobre sztuki, czy czekać z całością.