Softshelle z logo zmechaciły się po tygodniu. Też byście to zgłaszali?

Zamówiliśmy dla ekipy softshelle z logo, głównie na wyjazdy i obsługę stoiska. Samo logo jest ok, haft nie jest krzywy, nic się nie odkleja, ale po tygodniu kilka sztuk zaczęło się mocno mechacić na bokach i przy rękawach. To nie jest odzież po sezonie, tylko po paru zmianach po kilka godzin. Część osób jeszcze ich nawet nie prała, a wyglądają już jak długo używane. Zgłaszalibyście to od razu do dostawcy, czy najpierw porobić zdjęcia i poobserwować resztę partii?

Dyskusja

14 odpowiedzi
Tomek83
One były już prane albo wrzucane do suszarki? I to wyszło na wszystkich, czy tylko na tych, które ktoś miał na sobie kilka dni pod rząd?
KasiaNaStoisku

W odpowiedzi do: Tomek83

Większość jeszcze nie była prana. Dwie osoby miały je trzy dni pod rząd, reszta raczej po jednym dyżurze. Najgorzej wyglądają boki, dół rękawów i trochę okolice kieszeni. Dlatego się waham, czy to zwykłe ocieranie, czy materiał faktycznie słaby.
RadekP

W odpowiedzi do: KasiaNaStoisku

Jak nie były prane, to obejrzałbym miejsca tarcia. Boki potrafią dostać od pasa, smyczy, blatu albo torby na ramieniu. Nie mówię, żeby odpuszczać zgłoszenie, tylko żeby to dobrze opisać. Jeśli kilka osób ma ślady w tych samych punktach po normalnym noszeniu, to wygląda dużo mocniej niż jedna zajechana sztuka.
OlaOdSklepu
Ja bym najpierw zrobiła zdjęcia kilku sztuk w tych samych miejscach. U nas dostawca od razu pytał, czy to jedna osoba tak zajechała ubranie, czy problem jest na większej liczbie. Samo „po tygodniu wygląda źle” może im nie wystarczyć. Lepiej mieć porównanie, zanim ludzie będą w tym chodzić dalej.
AnetaK
Mieliśmy podobnie z polarami dla recepcji, tylko u nas wyszło przy ladzie po kilku dniach. Na początku też każdy rzucał, że pewnie prane za mocno, a potem się okazało, że prawie nikt ich jeszcze nie prał. Zrobiliśmy zdjęcia pięciu sztuk, zawsze przy biodrze i przy mankiecie. Dopisaliśmy mniej więcej, ile były noszone i że logo jest bez zarzutu, tylko sam materiał wygląda słabo. Dostawca nie był zachwycony, wiadomo, ale rozmowa była już o konkretnych miejscach, nie o wrażeniu. Ja bym z tym nie czekała miesiąca, bo wtedy usłyszysz, że to normalne używanie.
BartekZMetka

W odpowiedzi do: AnetaK

Aneta, i wystarczyły im zdjęcia, czy kazali wam odsyłać wszystko do sprawdzenia?
AnetaK

W odpowiedzi do: BartekZMetka

Na początku wystarczyły zdjęcia i opis, ale sprawa się na tym nie skończyła. Poprosili potem o odesłanie dwóch najgorszych sztuk, nie całej partii. Moim zdaniem pomogło to, że na zdjęciach było widać ten sam układ mechacenia na kilku ubraniach. Jedno zdjęcie pewnie by przepadło jako normalne zużycie.
Monika83
Nie wydawałabym kolejnych sztuk bez zdjęcia, jak wyglądały na początku. Ale całej partii też bym jeszcze nie pakowała do zwrotu.
MirekOdKoszulek
U mnie kiedyś bluzy wyglądały tragicznie tylko na dwóch osobach, które cały dzień opierały się o ladę. Reszta po tym samym czasie była prawie jak nowa. Dostawca od razu złapał ten argument i mówił, że to sposób używania. Od tamtej pory jak coś zgłaszam, to pokazuję, czy problem powtarza się na kilku sztukach noszonych trochę inaczej.
DamianZDrukarni
Jeżeli logo jest czyste i nic się nie dzieje z haftem, to nie mieszałbym tego z samym znakowaniem. Napisałbym prosto: ile sztuk, ile dni noszenia, gdzie wychodzi mechacenie i czy było pranie. Bez tekstu, że wszystko jest do wyrzucenia, bo wtedy druga strona od razu się spina. Przy softshellach i tak zapytają, czy ludzie nosili je pod kurtką, z plecakiem albo przy stoisku, gdzie rękaw ciągle idzie po blacie. To nie przekreśla zgłoszenia, tylko uprzedza ich standardowe pytania. Ja bym teraz wysłał zdjęcia, a fizycznie odsyłał dopiero to, o co poproszą.
KasiaBezPresji
Odłożyłabym najgorsze sztuki osobno i nie mieszała ich dalej z resztą. Za parę dni będzie widać, czy problem idzie po całej partii.
SebekKoszulki
Ja bym tego nie zrzucał od razu ani na pranie, ani na pracowników. Przy kilku zmianach da się jeszcze sprawdzić, czy mechacą się te same miejsca na różnych osobach. Dobrze też zapisać, kto miał softshell codziennie, a kto tylko raz. Inaczej każdy będzie mówił o czymś trochę innym.
JarekNaSpokojnie
Zgłosiłbym, ale bez straszenia. Raczej pytanie, czy taki wygląd po tygodniu jest według nich normalny, niż od razu teza, że cała partia jest wadliwa.
BartekZMetka
Dopisz im też, czy ktoś nosił to pod plecakiem albo z pasem narzędziowym. Jak tego nie będzie od razu, to prawie na pewno dopytają później i tylko się sprawa rozciągnie.