Klient podał nowy telefon po zakupie. Zmieniacie etykietę przed wysyłką?

Jak to u was wygląda ze zmianą telefonu już po złożeniu zamówienia? Klient kupił u nas drobiazg, płatność przeszła, a ja zdążyłam już wygenerować etykietę. Po kilkunastu minutach odpisał na mail z potwierdzeniem, że podał stary numer i prosi o wpisanie nowego, bo kurier ma się kontaktować tylko pod tym aktualnym. Paczka jeszcze nie wyszła, leży dopiero do oklejenia, ale etykieta jest gotowa. Trochę nie chcę robić bałaganu przy pakowaniu. Zmieniacie wtedy etykietę od razu, dopisujecie numer w notatce, czy jeszcze prosicie klienta o potwierdzenie?

Dyskusja

15 odpowiedzi
DamianSklepowy
Ta etykieta jest tylko wygenerowana u was, czy zlecenie poszło już do przewoźnika? I chodzi o numer do SMS-a od kuriera, czy bardziej o dane klienta w samym sklepie?
OlaOdSklepu

W odpowiedzi do: DamianSklepowy

Etykieta jest już wygenerowana, ale kurier jej jeszcze nie odebrał. Paczka leży u nas na stole do pakowania, jeszcze bez naklejonej etykiety. Klient odpisał na mail z potwierdzeniem zamówienia, więc źródło wiadomości wygląda ok. Tylko właśnie mam obawę, że sama notatka zginie, bo przy pakowaniu patrzy się głównie na etykietę.
RadekP

W odpowiedzi do: OlaOdSklepu

W takiej sytuacji zrobiłbym nową etykietę. Skoro paczka jeszcze nie wyszła, to szkoda ryzykować, że ktoś naklei tę pierwszą z rozpędu. Starą od razu wyrzucić albo przekreślić, żeby nie leżały dwie wersje obok siebie. Notatka jest fajna, ale przy pakowaniu łatwo ją przeoczyć.
AnetaK
Jeśli prośba przychodzi z tego samego maila co zamówienie, to normalnie poprawiam numer. Nie robię z tego wielkiej procedury, tylko zostawiam krótką notatkę przy zamówieniu, że klient poprosił o zmianę. Gorzej, jak ktoś dzwoni i dyktuje numer, bo tu już mieliśmy jedną pomyłkę o cyfrę. Od tamtej pory wolę mieć chociaż krótkiego maila.
KasiaBezPresji

W odpowiedzi do: AnetaK

Aneta, a u was potem widać, kto ten numer poprawił? Pytam, bo u nas edycje w panelu są po czasie mało czytelne i przy sporze człowiek szuka po omacku.
magda_lodz

W odpowiedzi do: KasiaBezPresji

Dokładnie o to chodzi. Sama edycja numeru jest ok, tylko musi być ślad widoczny przy pakowaniu. U nas wystarcza krótka notatka z datą wiadomości od klienta, ale ona musi być w miejscu, które osoba pakująca faktycznie czyta. Historia edycji w panelu nikogo na magazynie zwykle nie obchodzi.
IzaSklepik
Ja dopisuję numer w notatce i odpisuję klientowi, że widzę zmianę. Ale u mnie to proste, bo sama pakuję, więc nie ma drugiej osoby, która może tego nie zauważyć.
marek77
Ja bym jeszcze sprawdził podgląd samej przesyłki, nie tylko dane klienta w zamówieniu. Miałem tak, że w zamówieniu numer był już zmieniony, a na liście paczek dalej siedział stary, bo etykieta powstała wcześniej. Potem człowiek myśli, że wszystko poprawione, a SMS idzie nie tam, gdzie trzeba. Dlatego patrzę na gotowy wydruk albo PDF etykiety.
Basia89
Poprawiłabym, póki paczka jest u was. Raz zostawiliśmy stary numer i potem było marudzenie, że kurier nie mógł się dodzwonić, chociaż zmiana przyszła już po zakupie.
TomekZLodzi
Tu bym rozdzielił dwie rzeczy. Numer w danych klienta to jedno, a numer przekazany do awiza przesyłki to drugie. Jeśli klient pisze, że chodzi mu o kontakt z kurierem, to pilnowałbym przede wszystkim tego, co idzie na etykietę i do przewoźnika. Samo poprawienie kontaktu w sklepie może nie wystarczyć.
KrzysiekM
Mailowo bym zmienił. Telefonicznie nie, dopóki klient nie podeśle numeru tekstem, bo jedną cyfrę łatwo usłyszeć inaczej i potem nikt nie pamięta, co było dyktowane.
Monika83
U nas to wyszło dopiero wtedy, kiedy przy zamówieniach zaczęły robić trzy osoby. Jedna odpisuje na maile, druga drukuje etykiety, trzecia pakuje i nagle sama zmiana w panelu przestała wystarczać. Teraz przy takim telefonie wpisujemy notatkę w zamówieniu, ale jeśli etykieta już jest wydrukowana, to paczka ląduje na chwilę osobno. Niby drobiazg, ale inaczej ktoś bierze wydruk ze stołu i robi swoje. Mieliśmy kilka takich sytuacji, gdzie system był już poprawiony, a na stole leżała stara kartka. Nikt tego specjalnie nie zawalił, po prostu za dużo rzeczy działo się naraz.
PawelR
Ja jeszcze odpisuję klientowi jednym zdaniem, że numer podmieniony. Mniej potem pytań, czy mail doszedł i czy ktoś to w ogóle zobaczył.
AnetaK
U mnie granica jest mniej więcej taka: dopóki paczka jest u nas, poprawiam numer i robię nową etykietę, a starą od razu wyrzucam. Jak paczka jest już u kuriera, to mogę przekazać zmianę, ale nie piszę klientowi, że na pewno SMS-y pójdą już na nowy numer. Raz właśnie wyglądało w panelu, że wszystko jest dobrze, a powiadomienie i tak poszło po pierwszych danych. Od tamtej pory wolę napisać wprost, na jakim etapie jest paczka. To brzmi mniej ładnie, ale jest uczciwsze i potem jest mniej pretensji.
TomekZLodzi
Najbardziej zdradliwe są właśnie te zmiany widoczne tylko w komentarzu. Jeśli ktoś na pakowaniu pracuje z wydrukiem, to może nawet nie wejść w zamówienie. U nas taka paczka nie wraca na normalny stos, dopóki nie ma nowej etykiety.