Rozbudowałem opis kategorii i produkty są niżej. Zostawić tak pod SEO?

Mam mały sklep internetowy i ostatnio zabrałam się za poprawianie opisów kategorii. Wcześniej w kilku miejscach były po dwa zdania i wyglądało to trochę jak zostawione na później. Do jednej ważniejszej kategorii dopisałam dłuższy opis: różnice między produktami, do czego się nadają i parę odpowiedzi na pytania, które klienci często wysyłają mailem. No i teraz mam zgryz. Po zmianie produkty są dużo niżej na stronie. Na komputerze jeszcze jakoś to wygląda, ale na telefonie trzeba już przewinąć, żeby w ogóle zobaczyć pierwsze pozycje. Nie wiem jeszcze, czy to realnie odbiło się na sprzedaży, bo minęło kilkanaście dni. Na paru frazach jest nawet spokojniej niż było, ale mam wrażenie, że ktoś z Google może wejść i zobaczyć bardziej tekst niż sklep. Szkoda mi wyrzucać ten opis, bo nie jest pisany na siłę. Z drugiej strony nie chcę zrobić kategorii, która dobrze wygląda dla wyszukiwarki, a gorzej dla ludzi. Jak to macie u siebie? Zostawić dłuższy opis nad produktami, przenieść część pod listę, czy skrócić górę i dopiero obserwować?

Dyskusja

15 odpowiedzi
PawelZAgencji
A gdzie dokładnie siedzi ten tekst? Masz wszystko nad siatką produktów, czy tylko krótki wstęp, a reszta jest niżej? Pytam, bo co innego kilka zdań nad kategorią, a co innego ekran tekstu zanim człowiek zobaczy pierwszy produkt.
OlaOdSklepu

W odpowiedzi do: PawelZAgencji

Całość jest nad produktami, niestety. Nie ma banera, ale są cztery akapity i dwa krótkie nagłówki, więc na telefonie produkty zaczynają się dopiero po przewinięciu. Na desktopie jeszcze przechodzi, ale i tak lista jest niżej niż wcześniej.
MichalNaWitrynie

W odpowiedzi do: OlaOdSklepu

To ja bym tego nie kasował, tylko rozbił. Na górze zostawiłbym krótki wstęp, taki naprawdę pomocny przy wyborze kategorii. Resztę dałbym pod produktami albo niżej w sekcji z pytaniami. Wtedy treść nadal jest na stronie, ale klient nie zaczyna zakupów od przewijania kilku akapitów.
IzaSklepik
U mnie podobnie wyszło przy jednej sezonowej kategorii. Pozycje przez moment wyglądały nawet lepiej, ale mniej osób przechodziło dalej w produkty. Dopiero jak skróciłam górę, a resztę tekstu dałam pod listę, zapytania z tej kategorii wróciły do normy.
RadekP
Ja bym tylko uważał z prostym wnioskiem, że długi opis od razu szkodzi. Jeśli ten tekst faktycznie odpowiada na pytania klientów, to może pomagać, zwłaszcza przy produktach, które nie są oczywiste po samej nazwie. Miałem kategorię, która długo była samą listą produktów i dopiero po dopisaniu sensownego opisu zaczęła zbierać wejścia z dłuższych zapytań. Ale tam tekst był napisany pod wybór produktu, nie pod same frazy. Moim zdaniem problem jest bardziej w tym, że całość dałaś nad listą. Dobra treść na złym miejscu też potrafi przeszkadzać.
BartekGrafik

W odpowiedzi do: RadekP

No właśnie, na telefonie nawet dobry tekst może wyglądać jak przeszkoda. Jak po wejściu widzę same akapity, to przez chwilę nie wiem, czy jestem w sklepie, czy na wpisie blogowym.
OlaOdSklepu

W odpowiedzi do: BartekGrafik

To jest chyba sedno, bo na komórce wygląda to mniej sklepowo niż wcześniej. Nie chcę usuwać całości, bo ten tekst nie jest z generatora ani pod same frazy, tylko naprawdę z pytań klientów. Spróbuję zostawić u góry krótszy wstęp, a resztę przenieść niżej i zobaczę, czy coś się zmieni w kliknięciach produktów.
AnetaK
Ja bym to robiła spokojnie, bez nerwowego cofania wszystkiego. U mnie najgorzej wychodziły takie zmiany robione hurtem: najpierw wszystko przeniesione, potem po tygodniu skracane, potem znowu poprawiane nagłówki. Po takim miksie nie wiadomo, co zadziałało. W kategoriach zostawiłam krótki opis nad produktami, taki bardziej dla człowieka niż pod frazy. Dłuższe wyjaśnienia poszły niżej i nadal były widoczne, tylko nie blokowały listy. Nie zauważyłam przez to spadku, a klienci szybciej dochodzili do produktów. Dałabym temu trochę czasu po zmianie, bo po dwóch dniach można się tylko nakręcić.
KrzysiekM
Ja jako kupujący też nie lubię przebijać się przez opis przed produktami. Dwa zdania są ok, ale ściana tekstu na start raczej mnie zniechęca.
KarolGrafik
Może też nie chodzić tylko o długość, ale o to, jak ten tekst wygląda. Jeśli to są zwarte akapity jeden pod drugim, to nawet sensowna treść męczy. Czasem wystarczy krótszy pierwszy akapit, trochę powietrza, śródtytuły i widoczny początek produktów. Nie mówię o przebudowie całej kategorii, bardziej o tym, żeby tekst nie wyglądał jak blok do ominięcia.
MartaK
A masz już mniej kliknięć w produkty, czy to na razie wrażenie po obejrzeniu strony? Bo czasem człowiek sam widzi problem szybciej niż klienci.
marek77
Tu są trochę dwie sprawy naraz, a nawet trzy. To, że produkty są niżej, jest problemem układu i wygody. To, czy opis pomaga w SEO, to osobny temat. A jeszcze osobno jest to, czy ludzie po wejściu w kategorię faktycznie klikają produkty i kupują. Możesz mieć ruch trochę lepszy, ale słabsze przejście dalej. Możesz też skrócić opis i mieć wygodniejszą kategorię, ale stracić część długich zapytań. Dlatego przeniesienie części tekstu niżej brzmi rozsądniej niż kasowanie go w całości.
KasiaBezPresji
Ja bym nie panikowała po jednej zmianie. Skróciłabym górę, zostawiła resztę niżej i dopiero po czasie sprawdzała, czy faktycznie jest gorzej.
PawelZAgencji
Jeśli masz kilka podobnych kategorii, to nie ruszałbym od razu całego sklepu. Zrób jedną albo dwie i porównaj z tymi, które jeszcze zostały po staremu. To nie będzie laboratoryjny test, bo kategorie nigdy nie są identyczne, ale i tak da więcej niż przestawienie wszystkiego naraz. Przy takich zmianach największy bałagan robi tempo. Skrócisz górę, potem przeniesiesz tekst, potem zmienisz nagłówki i po miesiącu nie wiesz, która rzecz miała wpływ.
BartekGrafik
Ja bym na górze zostawił tylko to, co pomaga wybrać produkty. Reszta niżej dalej może robić swoje, a przynajmniej nie zasłania sklepu.